More

    Epson M1100 – Recenzja taniej w eksploatacji drukarki do domu i do biura

    Zastanawiasz się nad zakupem odpowiedniej drukarki, która sprawdzi się nie tylko w domu, ale i na potrzeby biurowe? Z pewnością próbowałeś już znaleźć odpowiedź na pytanie, czy wybrać drukarkę laserową, czy atramentową? Aby ułatwić odpowiedź na to pytanie, marka Epson stworzyła serię drukarek monochromatycznych. Mają one stać się świetnym zamiennikiem dla mniej ekonomicznych i ekologicznych drukarek laserowych. Czy model z tej serii, Epson M1100 sprawdzi się w codziennym użytkowaniu?

    Choć mogłoby się wydawać, że większość dokumentów udało się już przenieść do postaci cyfrowej, to wciąż w wielu firmach i w domach brak drukarki byłby bardzo uciążliwy. Do niedawna do takich potrzeb bardzo ciekawym wyborem okazywały się monochromatyczne drukarki laserowe, które nie tylko zmniejszyły swój rozmiar, ale też stały się tańsze w zakupie. Jeśli jednak chcemy myśleć o zmniejszeniu kosztów wydruku oraz o środowisku, druk atramentowy może okazać się lepszym wyborem. W końcu na cenę użytkowania sprzętu nie przekłada się tylko cena zakupu, ale też wszystkie koszty eksploatacyjne.

    Co warto wiedzieć przed zakupem drukarki Epson?

    Obecnie trwa promocja, w której marka Epson zapewnia rozszerzenie 12-miesięcznej gwarancji do 36 miesięcy dla urządzeń, które zostaną zarejestrowane na stronie producenta. Warto jednak wspomnieć, że gwarancja ta będzie ważna do momentu, gdy drukarka nie osiągnie przebiegu większego niż 100 tysięcy stron. Decydując się na zakup drukarek tej firmy, warto uwzględnić fakt, że w cenie urządzenia otrzymujemy pojemnik z tuszem, który pozwoli na wydrukowanie 6000 stron.

    W tej serii drukarek możemy też zdecydować się na zakup modelu M1120, która w przeciwieństwie do testowanego przeze mnie modelu będzie dodatkowo zawierała Wi-Fi, co pozwoli na całkowitą rezygnację z kabli. Jest też model M1140, który posiada te same funkcje co M1120, ale pozwala na szybsze drukowanie stron z wyższą rozdzielczością. Czy warto dopłacać do szybszego drukowania? Wydaje mi się, że te 5 stron na minutę nie zrobi tu wielkiej różnicy. Z pewnością jednak warto zastanowić się nad zakupem modelu z Wi-Fi.

    Epson M1100 – specyfikacja

    Zanim przejdziemy do testu urządzenia, przyjrzyjmy się dokładnej specyfikacji. Zgodnie z danymi producenta szybkość druku zgodnie z normą ISO/IEC  24734 wynosi 15 stron na minutę, jednak maksymalna szybkość wydruku dla zwykłego papieru wynosi 32 strony na minutę. Producent deklaruje też, że czas do momentu otrzymania pierwszej strony wynosi 8 sekund. Drukarka pozwoli na wykonanie nadruków na następujących formatach: A4, A5, A6, B5, B6 oraz kopertach nr. 10, Letter, C6 oraz DL. Jeśli chodzi o zużycie prądu, to zgodnie z normą ISO/IEC 24712 drukarka pobiera 13 W, w trybie uśpienia 0,4W, a w trybie gotowości 2,4W.

    Epson M1100 – zawartość zestawu i wygląd

    Drukarkę otrzymujemy w klasycznym kartonowym pudełku. Razem z urządzeniem otrzymujemy wkład z atramentem, kabel zasilający, instrukcję montażu oraz instrukcję na płycie CD. Oznacza to, że sami będziemy musieli dokupić przewód USB do drukarki, którym będziemy mogli podłączyć laptopa. Muszę przyznać, że bardzo dziwi mnie fakt, że większość producentów nie dodaje go do zestawu. Szczególnie w przypadku drukarki, która nie posiada modułu Wi-Fi.

    Epson M1100 ma wymiary 375 x 267 x 161 mm i waży 3,5 kg. Dzięki temu bez problemu uda się znaleźć dla niego miejsce. Co do samego wyglądu, to drukarka w biurze prezentuje się bardzo ładnie. Dzięki niewielkim rozmiarom nie dominuje biurka i nie odwraca uwagi od tego, co w pracy najważniejsze. W domu natomiast bez problemu można schować ją do szafki. Jeśli zdecydujemy się na postawienie jej na szafce, musimy nastawić się na to, że czarna góra drukarki będzie wymagała częstego przecierania. Nie chodzi tu tylko o kurz, ale również o odciski palców.

    Epson M1100 – pierwsze użycie

    Po wyjęciu drukarki z pudełka, przed pierwszym uruchomieniem warto zapoznać się z instrukcją. W ten sposób będziemy mieli pewność, że usuniemy wszystkie taśmy zabezpieczające drukarkę na czas transportu, oraz że prawidłowo uzupełnimy tusz i przeprowadzimy konfigurację urządzenia. W instrukcji opisane są wszystkie kroki, które wytłumaczą nam jak napełnić zbiornik tuszem oraz w jaki sposób interpretować komunikaty przekazywane poprzez diody LED.

    Buteleczka tuszu Epson 110, którą otrzymujemy razem z drukarką, pozwoli na dwa napełnienia zbiornika w drukarce. Dlatego gry tylko zakończymy pierwsze uzupełnianie tuszu, musimy szczelnie zamknąć butelkę, gdyż kolejne uzupełnianie tuszu wcale nie nastąpi tak szybko. Po podłączeniu drukarki do komputera warto jednak przeznaczyć chwilę na zapoznanie się ze sterownikami drukarki oraz możliwością zmiany ustawień. Gdy tylko podpięłam drukarkę i ustawiłam pierwszy dokument do wydruku, lekko się zaskoczyłam. Drukowana tabelka posiadała czarne ramki, a kolorowe teksty nie zostały automatycznie wydrukowane w szarościach. W przypadku innych drukarek, z którymi miałam wcześniej do czynienia, było inaczej. Na szczęście można to szybko zmienić poprzez zaznaczenie opcji „Drukuj w skali szarości”.

    Jak się okazało to nie koniec niespodzianek. Kolejnym drukowanym przeze mnie dokumentem była prezentacja składająca się z kilku stron. Standardowo skorzystałam z opcji „drukuj”, a drukarka rozpoczęła swoją pracę. Okazało się jednak, że po zakończeniu drukowania czekało mnie jeszcze trochę pracy. Drukarka wydrukowała pierwszą stronę, układając ją nadrukiem do góry. Następnie drugą, która ułożyła się nad nią i kontynuowała swoją pracę. W ten sposób, zamiast odebrać gotowy wydruk, musiałam pobawić się w małe roszady kartek. Tak, by pierwsza znalazła się na górze, druga pod nią i tak aż do ostatniej. Na szczęście okazało się, że w sterownikach drukarki można zmienić opcję, by rozpoczynać drukowanie dokumentu od ostatniej strony. Nie wiem, czemu producent nie zdecydował się na odpowiednią konfigurację sterownika tak, aby nikt nie spotkał się z takim problemem. Dobrze jednak, że w prosty sposób można to zmienić.

    Epson M1100 – jak sprawdził się w praktyce?

    Drukarka została zaprojektowana tak, że podajnik papieru został umieszczony na dole w postaci tacki. Gdy rozpoczynamy drukowanie papier, owijany jest wokół prowadnicy. Dlatego też w przypadku tej drukarki będziemy musieli zrezygnować z drukowania na papierze o dużej gramaturze. Zgodnie z zaleceniami producenta zalecany papier to 90g/m2. Wartość ta określa tradycyjny papier biurowy.

    Samo umieszczanie papieru w drukarce jest bardzo proste. Wystarczy wysunąć tacę i ułożyć go tak, jak wskazują znaczniki rozmiaru papieru. Warto pamiętać też o tym, aby przed drukowaniem rozłożyć tackę odbiorczą, którą należy wysunąć z obudowy. Tu warto też wspomnieć o tym, że jest to element plastikowy. Raczej nie powinien wystawać poza stół lub biurko, gdyż w przypadku zaczepienia, można go zwyczajnie uszkodzić.

    Jeśli chodzi o głośność pracy urządzenia, to drukarka wcale nie będzie głośniejsza od tych laserowych. Dla mnie nie jest on w żaden sposób uciążliwi, jeśli jednak ktoś lubi cisze, będzie mógł ustawić „Tryb cichy”. Urządzenie będzie drukować wolniej, ale będzie działać zdecydowanie ciszej.

    Jeśli chodzi o koszty eksploatacji urządzenia, to zgodnie z deklaracjami producenta możemy liczyć na wyniki podobne do drukarek laserowych. Mowa tu o wyniku na poziomie 1 grosza za zwykły wydruk ISO z 5% pokryciem czernią. W końcu tusz o symbolu 110 wystarczy na wydrukowanie 6000 stron, a kosztuje około 60 zł. Możemy też zdecydować się na zakup buteleczki 110S, która ma nieco mniejszą pojemność. Jednak przy cenie około 40 zł przy 3 razy mniejszej pojemności, nie będzie to najtańsze rozwiązanie.

    Czy warto kupić drukarkę monochromatyczną Epson 1100?

    Na co dzień w biurze korzystaliśmy z prostej drukarki laserowej. Kupiliśmy ją kilka lat temu, gdy były znacznie tańszym sposobem na drukowanie dużej ilości dokumentów. Teraz okazuje się, że przy podobnych kosztach eksploatacji można już korzystać z drukarek atramentowych, które mogą zapewnić mniejsze zużycie energii i emisję CO2 na poziomie 95% mniejszym niż w przypadku urządzeń laserowych. Drukarka atramentowa pozwala nam na uniknięcie kontaktu z proszkiem, który w przypadku drukarek laserowych może unosić się w powietrzu i dostawać do płuc. Oczywiście mówimy tu o skrajnych przypadkach spędzania długich godzin w pomieszczeniu z drukarką, jednak to mały krok do przodu dla drukarek atramentowych. Moim zdaniem Epson M1100 to bardzo ciekawa propozycja, która zapewnia wysokiej jakości wydruki oraz niskie koszty eksploatacji. Jeśli jednak z drukarki ma korzystać więcej osób, zachęcałabym do zakupu droższego modelu M1120 z Wi-Fi.

     

    Nowe