Jakiś czas temu w Stanach Zjednoczonych rozpoczęły się zamieszki i protesty przeciw dyskryminacji osób czarnoskórych. Problem rasizmu istniał od zawsze, jednak to ostatni incydent był zapalnikiem tego, co nastąpiło. Policjant z Minneapolis udusił w trakcie interwencji nieuzbrojonego, czarnoskórego mężczyznę.

Niektórzy jednak traktują obecną sytuację jako okazję na szybkie wzbogacenie się. Wiele sklepów zostało splądrowanych i okradzionych. Jednak firma Apple świetnie się zabezpieczyła.

O co właściwie chodzi?

Zamknięte przez COVID-19 sklepy Apple zostały niedawno otwarte. Jednak jak na złość, firma musiała ponownie je zamknąć, tym razem ze względu na zamieszki. Zamknięte drzwi jednak nie są przeszkodą dla złodziei, którzy korzystają z panującego chaosu i kradną ekskluzywne produkty.

Apple jednak wykazało się nie lada sprytem. Każde skradzione urządzenie ma zainstalowany program, który wyłącza telefon, gdy ten tylko znajdzie się poza sklepową siecią Wi-Fi. Każde takie urządzenie po uruchomieniu wyświetla napis:

Prosimy zwrócić telefon do Apple Walnut Street. To urządzenie zostało wyłączone i jest namierzane. Lokalne władze zostaną poinformowane.

Tak więc każdy potencjalny złodziej zastanowi się dwa razy, zanim ukradnie cokolwiek ze sklepu Apple.

Uwaga na oszustów!

Nie wiadomo, ile urządzeń dokładnie zostało skradzionych, ale jedno jest pewne – każdy kupujący używanego Iphone’a będzie musiał mieć się na baczności i w jakiś sposób sprawdzić wiarygodność sprzedawcy.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments