Mobilne układy NVIDIA Ampere mogą się znacząco róznić

Na styczniowej konferencji NVIDIA zaprezentowała nową kartę graficzną oraz zapowiedziała wprowadzenia na rynek laptopów z kartami RTX 3000. Jak donoszą testy redakcji GenTechPC wydajność różnych modeli laptopów może się diametralnie różnić.

Na tegorocznych targach CES NVIDIA zapowiedziała kartę RTX 3060 oraz najnowsze procesory graficzne Ampere przeznaczone urządzeniom mobilnym. Więcej szczegółów o konferencji znajdziecie w tym artykule. NVIDIA namieszała na rynku dodając do rodziny Max-Q wariant Max-P, tworząc tym samym 3 osobne twory 1 modelu karty. Do dyspozycji otrzymamy pełnoprawny wariant karty, model Max-Q wyposażony w wolniejsze pamięci oraz mocno obniżone TDP oraz Max-P: Szybsze pamięci, mniej obcięty rdzeń oraz o wiele wyższe TDP dla karty. Czy jest to do końca prawda?

Podział ten ma pozwolić producentom dobrać odpowiedni model karty dla przeznaczenia swojego laptopa. Modele pełnoprawne oraz Max-P będą trafiać dla wersji dla graczy / stacji roboczych. Natomiast wariant Max-Q z racji ograniczonego taktowania oraz TDP zagości w ultracienkich i mobilnych konstrukcjach.

Niektóre modele karty NVIDIA mogą być wyposażone w szybsze kości GDDR6.

Problem w tym, że warianty Max-Q oraz Max-P bardzo mocno mogą różnić się od siebie. Sklep GenTechPC przetestował 2 modele wyposażone w karty RTX 3070 z serii Max-Q oraz Max-P. Były to odpowiednio modele MSI GS66 Stealth i GE66 Raider, które dodatkowo na pokładzie posiadały 8 rdzeniowy 16 wątkowy procesor i7-10850H.

Model GE66 Raider przeznaczony jest dla osób poszukujących maksymalnej wydajności. Jest większy, cięższy oraz wyposażony w kartę w wersji Max-P posiadającą TGP na poziomie 115W. Model GS66 Stealth natomiast przeznaczony jest dla osób w trasie, poszukujących lekkiej, mobilnej oraz mocnej konstrukcji. Ten model wyposażony jest w kartę Max-Q z TGP wynoszącym jedynie 80W.

Różnica w wydajności może się okazać wyższa, niż wiele osób by się spodziewało. Według testów wariant wyposażony w jednostkę Max-P osiągnął o 31% lepszy wynik graficzny aniżeli niskonapięciowy wariant Max-Q. Jednakże, czy te karty różnią się tylko i wyłącznie ograniczeniem wynikającym z rozdysponowania energii elektrycznej? Nie do końca.

Powyżej widzimy zdjęcia programu GPU-Z, które ujawniają bardzo ciekawe informacje. Oprócz o wiele wyższych taktowań w przypadku wersji Max-P widzimy również zastosowane szybsze kości. Model Max-P korzysta z 14Gbps kości GDDR6, podczas gdy niskonapięciowy wariant ma do dyspozycji kości o taktowaniu 12Gbps. Różnice istnieją dodatkowo w przypadku podstawowego taktowania. W wersji Max-Q wynosi ono 780MHz, w Max-P natomiast 1215MHz. Taktowanie to ma wpływ to wynik testu fizycznego, który jak widzimy poniżej został bardzo mocno zaniżony.

Najnowsze laptopy MSI różnią się nie tylko kartą graficzną

Jak widzimy jednak z powyższych zdjęć, z nieznanego powodu wariant GS66 Stealth pracował na napięciu procesora sięgającym 1.36v. Prowadziło to do znacznego wzrostu temperatur oraz throttlingu, czyli obniżenia taktowań celem zachowania temperatur. Spowodowało to oczywiście spadek wydajności.

Kolejną z rzeczy która mogła mieć wpływ na wynik jest pamięć. Poniżej możecie zauważyć wnętrze opisywanych dzisiaj modeli. Widzimy w obydwu przypadkach 2 miejsca na sloty RAM – jednakże w przypadku GS66 Stealth na ekranie widnieje tylko jedna kość, w przypadku GE66 Raider- są już dwie. Pod uwagę trzeba wziąć również wielkości układów chłodzenia. W wersji Stealth temperatury z pewnością były wyższe, co doprowadzało do spadki taktowań oraz ograniczenia wydajności.

Jednakże jako osoba doświadczona, która posiada parenaście rekordów Polski w bazie 3DMark mogę powiedzieć jedno – nie przejmujcie się tymi wynikami. Wszystkie testy zostały zapewne przeprowadzone na ustawieniach automatycznych. Po skonfigurowaniu sprzętu w taki sposób, by nie obniżał on swojej wydajności na jednakowe nastawy jestem w stanie stwierdzić, iż różnica między tymi kartami byłaby o jakieś 5-10% niższa.

Poza tym testy były robione w najmniej wymagającej wersji testu Fire Strike, który nie dociąża maksymalnie podzespołów. Wersja Max-Q z racji mniejszego chłodzenia zapewne się gotowała, natomiast Max-P nie była tak mocno dociążana oraz z racji niższych temperatur osiągnęła wyższe wyniki.

Źródło: Videocardz

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments