Logitech Pro X

Zdecydowana większość gamingowych akcesoriów kojarzy nam się z kolorowymi światełkami i nietypowymi wzorami. Jeśli jednak nie przepadacie za tego typu słuchawkami, na rynku znajdziecie też produkty, które łączą w sobie wygodę, mocną konstrukcję oraz elegancki wygląd. Świetnym przykładem są słuchawki Logitech Pro X, które miałam okazję testować.

Jako jedne z najczęściej wymienianych wad słuchawek gamingowych z pewnością można uznać niską jakość mikrofonów. Dlatego też Logitech postanowił z tym powalczyć i kupił za ponad 100 milionów dolarów znanego i lubianego producenta Blue Microphones. Logitech Pro X to pierwsze słuchawki, które pozwalają nam sprawdzić, czy zmiany wyszły na dobre.

Logitech Pro X – zawartość opakowania i wygląd

Słuchawki Logitech Pro X wraz z całym zestawem dodatków otrzymujemy zapakowane w czarne i eleganckie, kartonowe pudełko. Poza słuchawkami i miękkim pokrowcem otrzymujemy pokaźny zestaw kabli, w tym jeden krótszy, który dedykowany jest do telefonów. Producent przygotował dla nas też przejściówki, zapasowe welurowe gąbki oraz kartę dźwiękową na USB, która pozwoli na pełne wykorzystanie możliwości dźwięku.

Przyglądając się słuchawkom, zdecydowanie trzeba przyznać, że nie jest to kolejny plastikowy i świecący model, dla miłośników tanich produktów. Logitech ewidentnie wie, jak stworzyć produkt, który wszystkim powinien się spodobać. Słuchawki zostały zaprojektowane tak, że na pierwszy rzut oka ciężko stwierdzić, że są stworzone typowo dla graczy. Na mieście bez problemu można byłoby je pomylić z typowymi słuchawkami do słuchania muzyki. Jakość wykonania oraz wykorzystane do produkcji materiały zdecydowanie zasługują na pochwałę. Wygląda na to, że słuchawki bez problemu przetrwają nawet intensywne użytkowanie.

Producent zastosował tu też eleganckie srebrne elementy na muszlach z logo, które idealnie wpisują się w ciemną stylistykę słuchawek. Przygotował też bardzo wygodne nauszniki, które otoczone są sztuczną skórą. W dodatku w razie potrzeby w każdej chwili można je wymienić na bardziej miękkie, welurowe zamienniki. Do tego otrzymujemy regulowany pałąk pokryty ładną skórą. Jest on na tyle miękki, że nie będzie męczyć głowy.

Jak słuchawki sprawdzają się na codzień?

Marka Logitech podczas projektowania słuchawek zdecydowała się na pewne połączenie przewodowe. Dlatego też w zestawie otrzymujemy długi, opleciony kabel. Dzięki temu będzie on zabezpieczony, ale jednocześnie wystarczająco giętki, aby nie przeszkadzać podczas rozgrywki. Na przewodzie znajduje się też nieduży pilot do regulacji głośności oraz wyciszenia mikrofonu.

Słuchawki są bardzo wygodne. Podczas dłuższych testów nie spotkałam się z uciskiem na głowie i przy uszach. Podczas testów przekazałam je też osobie, która ma znacznie większą głowę od mojej. Po kilku godzinach grania pojawił się mały dyskomfort, który po chwili przerwy zniknął. Koniec końców w temacie wygody i tak nie da się przedstawić jednogłośnego werdyktu. Każdy z nas ma nieco inny kształt głowy, przyzwyczajenia oraz preferencje.

Logitech Pro X można podłączyć do komputera na dwa sposoby. Pierwszy z nich to wykorzystanie tradycyjnego złącza audio. Druga możliwość to podpięcie przez dołączoną do zestawu kartę dźwiękową pod USB. Taka konfiguracja kabli i przejściówek sprawia, że bez problemu podłączymy je do większości urządzeń. Warto jednak pamiętać, że tylko podczas użytkowania słuchawek z komputerem będziemy mogli skorzystać z dźwięku przestrzennego.

Logitech Pro X – jakość dźwięku

Słuchawki świetnie wyglądają i są wygodne. Pozostaje więc jeszcze jedno bardzo istotne pytanie. Jak z jakością dźwięku? Tu też słuchawki bardzo mnie zaskoczyły. Zdecydowanie nie przepadam za dźwiękiem, który ukrywa się pod basem, a niestety takie dysproporcje zapewnia większość gamingowych słuchawek. W kwestii jakości dźwięku oferując bardzo wyważoną scenę, Logitech Pro X bardzo ładnie wyróżnia się na tle konkurencji. Basy są przyjemne, ale nie dominują pozostałych tonów. Wszystko stanowi dobrze zgraną całość, dzięki czemu nie tylko nacieszymy się dźwiękami z gier, ale i bez problemu usłyszymy każdy najmniejszy szczegół.

Logitech Pro X zapewniają nam dostęp do świetnego oprogramowania do słuchawek gamingowych, które umożliwia dokonywanie wielu modyfikacji w ustawieniach dźwięku. Program pozwoli nam na przykład na dostosowanie intensywności konkretnych częstotliwości. Dodatkowo otrzymujemy możliwość dostosowania ustawień dźwiękowych dla każdej gry osobno, dzięki możliwości stworzenia różnych profili. Możemy też pobrać ustawienia od innych graczy lub e-sportowców. Dedykowane oprogramowanie to też miejsce, w którym będziemy mogli dopracować dźwięk przestrzenny tak, aby lepiej odwzorowywał przestrzeń w grach.

Oprogramowanie pozwoli też na ustawienia mikrofonu, dzięki którym będziemy mogli dostosować intensywność poszczególnych pasm tak, by nasz głos brzmiał możliwie najbardziej naturalnie. Podczas wyboru ustawień efekty zmian będziemy mogli od razu odsłuchiwać. Na odpowiednie ustawienia mikrofonu warto chwilę poświęcić. Dzięki temu uda nam się uzyskać bardzo dobrą jakość dźwięku, który zdecydowanie przewyższa konkurencyjne produkty.

Czy warto kupić Logitech Pro X?

Logitech Pro X to słuchawki, które mają świetnie wyważony dźwięk z szeroką sceną. Zostały wykonane z wysokiej jakości materiałów, które pozwolą nacieszyć się nimi przez dłuższy czas. Na duży plus zasługuje też wygląd. Słuchawki prezentują się bardzo elegancko i całkowicie odcinają się od świecących, plastikowych modeli konkurencji. Dodatkowo do słuchawek otrzymujemy świetne oprogramowanie, które pozwoli nam na idealne dobranie ustawień pod preferencje. Czy słuchawki mają jakieś wady? Użytkownicy z większą głową po dłuższym czasie użytkowania mogą odczuwać lekki ucisk. Jedno jest pewne, to jedne z najlepszych słuchawek, jakie miałam okazję testować.

Subscribe
Powiadom o
guest
8 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Paula
Paula
21 dni temu

W końcu jakiś model słuchawek gamingowych bez tych wszystkich dyskotekowych kolorów. Bardzo fajnie. 🙂

krzysiek
krzysiek
21 dni temu

Ale jak to tak bez migających pasków? 😀

Architekt
Architekt
21 dni temu

W końcu widzę jakieś słuchawki do grania, w których nie wstydziłbym się wyjść na miasto!

damian
damian
21 dni temu

Jeśli byłyby bezprzewodowe to brałbym je bez chwili namysłu.

Ewelina
Ewelina
19 dni temu
Reply to  damian