EZVIZ EB8 Pro 4G WiFi: monitoring działki bez kabli i z panelem solarnym | TEST

Działka pod miastem, podjazd, domek z narzędziami, brama wjazdowa. Jest sporo miejsc, które chcielibyśmy mieć pod kontrolą, choć domowe Wi-Fi zwykle tam już nie dociera albo działa kapryśnie. Do tego dochodzi zasilanie, bo nie zawsze da się wygodnie doprowadzić przewód, a kucie, wiercenie i prowadzenie kabli tylko po to, żeby sprawdzić w aplikacji, czy wszystko jest na swoim miejscu, potrafi skutecznie ostudzić zapał do montażu monitoringu.

EZVIZ EB8 Pro 4G WiFi jest kamerą zaprojektowaną właśnie z myślą o takich miejscach. Ma łączność 4G i Wi-Fi, pracuje na akumulatorze, może korzystać z panelu solarnego, obraca się, śledzi ruch i nagrywa obraz w wysokiej rozdzielczości. Najważniejsze jest tu jednak połączenie tych funkcji w jednym urządzeniu, bo przy montażu np. na odległej od domu działce liczy się samodzielność, a nie tylko dobra jakość obrazu. Podczas testów kamera ładowała się bardzo sprawnie, także w pochmurne dni i przy częstym podglądzie obrazu. Po kilku dniach przestałem sprawdzać poziom naładowania z niepokojem, ale o tym za chwilę.

Najważniejsze parametry EZVIZ EB8 Pro 4G WiFi

  • Rozdzielczość 4K
  • Łączność 4G oraz Wi-Fi
  • Akumulator 10 400 mAh
  • Panel solarny 8W w zestawie
  • Obrotowa konstrukcja z panoramą 360 stopni
  • Detekcja ludzi, pojazdów, zwierząt
  • Śledzenie obiektów
  • Tryb nagrywania Always-On Video 2.0
  • Pamięć: karta microSD do 512 GB oraz chmura EZVIZ CloudPlay
  • Odporność klasy IP65
  • Funkcje dodatkowe: rozmowa dwukierunkowa, syrena, światło, integracja z Google Assistant i Amazon Alexa

EZVIZ EB8 PRO 4G WIFI panel solarny

Panel solarny daje dużo spokoju

Trzeba będzie martwić się o ładowanie? Przy sprzęcie zamontowanym przy domu to jeszcze pół biedy, ale w przypadku kamery zamontowanej na działce lub w innym miejscu, do którego zaglądamy raz na jakiś czas, każda taka konieczność będzie irytująca. W tym aspekcie panel solarny wypadł bardzo dobrze. Podczas testów nie było sytuacji, w której bateria zeszłaby poniżej 70 procent. Nawet przy pochmurnej pogodzie i dość częstym uruchamianiu podglądu w aplikacji kamera utrzymywała bezpieczny zapas energii. To jedna z mocniejszych stron EB8 Pro 4G WiFi, bo w przypadku kamer z ładowaniem solarnym opinie użytkowników bywają bardzo różne.

W moim przypadku ten element był najmocniejszą stroną EB8 Pro 4G WiFi. Kamera nie zmuszała mnie do ciągłego sprawdzania procentów baterii. Po kilku dniach wchodziłem do aplikacji bardziej z ciekawości niż z obawy, że urządzenie zaraz zgaśnie. Oczywiście panel solarny trzeba ustawić z głową. Cień z drzewa, ściana od północnej strony albo przypadkowy montaż „tam, gdzie było najłatwiej” mogą szybko obniżyć skuteczność ładowania. Przy dobrze dobranym miejscu kamera potrafi jednak działać bardzo samodzielnie.

aplikacja EZVIZ EB8 PRO 4G WIFI

Zasięg 4G

Łączność 4G i Wi-Fi to jedna z kluczowych cech tego modelu. Kamera potrafi automatycznie przełączać się między 4G a Wi-Fi, żeby utrzymać połączenie, a EZVIZ pozycjonuje ten zestaw jako rozwiązanie do domów, działek, farm i innych lokalizacji, w których klasyczna infrastruktura bywa ograniczona. W dobrych warunkach EB8 Pro 4G WiFi łapie sieć szybko. Aplikacja otwiera podgląd, kamera odpowiada na polecenia, można obracać obiektyw, sprawdzić nagrania, włączyć światło i zobaczyć, co dzieje się na miejscu.

W gorszych lokalizacjach, na przykład na działce pod miastem, wczytanie podglądu potrafił potrwać nieco dłużej. Nie był to problem stały, raczej typowe zachowanie urządzenia zależnego od sieci komórkowej. Czasem kamera potrzebowała chwili, zanim obraz pojawił się w aplikacji. Czasem aplikacja przez moment wyglądała, jakby cierpliwie negocjowała z operatorem. Znamy to z telefonów i routerów mobilnych. To nie przekreśla kamery. Raczej przypomina, że przed montażem warto sprawdzić kartę SIM dokładnie w tym miejscu, w którym urządzenie będzie wisieć – nie „mniej więcej tam”, tylko dokładnie tam. Kamera na 4G daje dużą swobodę, ale nadal żyje z jakości lokalnego sygnału.

EZVIZ EB8 PRO 4G WIFI panel solarny

Aplikacja jest wygodna i nie przeszkadza

Aplikacja EZVIZ działa dobrze. Można z niej podejrzeć obraz na żywo, sterować kamerą w różnych kierunkach, uruchomić światło, pobrać nagrania z chmury i karty pamięci, dodać kolejne kamery oraz zmienić ustawienia detekcji. Najważniejsze rzeczy są pod ręką. Podgląd uruchamia się logicznie, archiwum nagrań jest dostępne w przewidywalny sposób, pobieranie materiałów nie wymaga szukania ukrytego menu przez kilka minut. Przy monitoringu to ważne. Gdy chcemy sprawdzić zdarzenie, zapisać fragment albo szybko obrócić kamerę, aplikacja ma działać odruchowo.

Dobrze wypada też obsługa wielu kamer. Przy większym systemie, na przykład kilku punktach wokół działki albo domu, można utrzymać wszystko w jednym miejscu. Trzeba jednak pamiętać o koszcie abonamentu chmury – przy kilku urządzeniach robi się z tego stała pozycja w budżecie, a nie drobny dodatek.

Co działa najlepiej w EB8 Pro?

  • Bardzo skuteczne ładowanie z panelu solarnego
  • Stabilny zapas baterii nawet przy częstym podglądaniu
  • Szybkie łapanie sieci w miejscach z dobrym zasięgiem
  • Wygodne sterowanie kamerą z aplikacji
  • Możliwość pobierania nagrań z chmury i karty pamięci
  • Dobre wykrywanie ludzi i zwierząt
  • Śledzenie obiektu w kadrze
  • Sensowna jakość obrazu nocą
  • Swoboda montażu tam, gdzie nie ma stałego zasilania ani pewnego Wi-Fi
EZVIZ EB8 PRO 4G WIFI
Dwa łosie złapane na czujnik ruchu. Kamera uruchomiła śledzenie

Czujnik ruchu kontra wiatr

Detekcja ruchu w EB8 Pro 4G WiFi wypada dobrze. Kamera rozpoznaje ludzi i zwierzęta, potrafi za nimi podążać, a nagrania z takiego śledzenia są znacznie bardziej użyteczne niż sztywny kadr skierowany w jedno miejsce. Jeśli ktoś przejdzie przez obserwowany obszar, kamera próbuje utrzymać go w polu widzenia. To nie jest funkcja ozdobna, naprawdę pomaga.

W wietrzne dni kamera potrafiła jednak uznawać ruch drzew za zdarzenie. Efekt? Sporo nagrań, które po szybkim przejrzeniu okazują się kroniką życia gałęzi. Trochę zabawne przez pierwsze pięć minut, później mniej. Szczególnie gdy aplikacja zaczyna zbierać kolejne klipy, a my szukamy czegoś naprawdę istotnego. Pomaga tu ustawienie stref detekcji i rozsądne kadrowanie. Kamera skierowana na bramę, furtkę albo fragment podjazdu będzie znacznie skuteczniejsza niż kamera obejmująca pół ogrodu z drzewami w pierwszym planie. To sprzęt inteligentny, ale nie jasnowidz – gdy w kadrze dużo się rusza, nagrań będzie dużo.

Nocą jest czytelnie, ale kolor wymaga światła

Jakość nocnego obrazu jest dobra. W trybie monochromatycznym kamera pokazuje scenę czytelnie, pozwala rozpoznać ruch, sylwetkę i ogólny kontekst zdarzenia. Do monitoringu działki, furtki czy okolicy budynku taki obraz jest w pełni użyteczny.

Trzeba jednak jasno powiedzieć jedną rzecz: kolorowy widok nocą oznacza użycie światła widzialnego. Kamera doświetla scenę, żeby pokazać kolor. Dla części osób będzie to zaleta, bo światło może zwrócić uwagę na obecność kamery i zadziałać odstraszająco. Dla innych będzie to kompromis, szczególnie gdy monitoring ma być bardziej dyskretny. Na rynku są kamery, które potrafią pokazać kolorowy obraz nocny nawet przy bardzo słabym świetle zastanym, bez doświetlania światłem widzialnym. W codziennym użytkowaniu nie traktowałem tego jako dużej wady, ale warto wiedzieć o tym przed zakupem.

EZVIZ EB8 PRO 4G WIFI
Dwa dziki nocą w trybie monochromatycznym. Kamera śledziła zwierzęta

Chmura jest wygoda, ale wystawia rachunek 

Najmniej przyjemny element całego doświadczenia – abonament. Po zakończeniu 30-dniowego darmowego testowego okresu, koszt chmury CloudPlay nie jest może dramatyczny, dopóki nie przeliczymy tego na rok. Wtedy wychodzi ponad 200 złotych rocznie, a przy wyższym pakiecie nawet 400 złotych rocznie. Zaletą jest duża wygoda. Nagrania można pobierać, przeglądać zdalnie i mieć dostęp do materiałów także wtedy, gdy nie chcemy opierać się wyłącznie na karcie pamięci. Kamera obsługuje nie tylko chmurę ale również karty pamięci microSD do 512 GB, więc użytkownik ma wybór między lokalnym zapisem a usługą chmurową.

Warto jednak policzyć to wcześniej. Kamera z panelem solarnym i 4G sama w sobie rozwiązuje problem miejsca montażu, ale chmura jest osobną decyzją. Ja traktowałbym ją jako wygodną usługę, szczególnie przy lokalizacji oddalonej od domu, ale nie jako coś, co można pominąć przy ocenie kosztu całego systemu.

fot. EZVIZ

Co może przeszkadzać?

  • W słabszych lokalizacjach podgląd z 4G potrafi ładować się dłużej
  • Wiatr i poruszające się drzewa mogą generować dużo nagrań
  • Kolorowy obraz nocny wymaga światła widzialnego
  • Abonament za chmurę kosztuje ponad 200 zł rocznie lub więcej
  • Skuteczność panelu solarnego zależy od miejsca instalacji

Czy będę zadowolony z EZVIZ EB8 Pro 4G WiFi?

To kamera dla osób, które chcą monitorować miejsce poza wygodnym zasięgiem domowego routera. Działka, domek letniskowy, brama, wjazd, zaplecze małej firmy, teren z ograniczonym dostępem do prądu. W takich scenariuszach EB8 Pro 4G WiFi pokazuje najwięcej siły, bo łączy 4G, Wi-Fi, ma pojemny akumulator, solidny panel solarny i zdalne sterowanie w jednej konstrukcji.

Najbardziej przekonało mnie zasilanie. Kamera z panelem solarnym pracowała spokojnie, a bateria utrzymywała wysoki poziom nawet przy pochmurnej pogodzie i częstym podglądzie. To bardzo mocny argument, bo monitoring ma dawać poczucie kontroli, a nie kolejne urządzenie do pilnowania. Doceniam też aplikację, śledzenie ruchu i rozpoznawanie ludzi oraz zwierząt. Wady? Fałszywe nagrania przy wietrze, koszt abonamentu chmury, zależność od jakości sieci komórkowej. To nie są cechy, które niszczą odbiór kamery i większość z nich można wyeliminować – ale warto mieć ich świadomość.

EZVIZ EB8 Pro 4G WiFi nie jest najtańszą drogą do zdalnego podglądu. Jest za to jedną z bardziej samodzielnych i wygodnych. Gdy panel solarny ma dobre warunki, karta SIM łapie sensowny zasięg, a detekcja jest ustawiona z głową, kamera potrafi przez długi czas pracować w tle i dawać dokładnie to, czego oczekujemy od sprzętu tego typu.

Rafał
Rafał
Właściciel / Redaktor Naczelny Numag.pl / Pasjonat brytyjskiej muzyki i włoskiej motoryzacji. Od ponad 10 lat zajmuje się dziennikarstwem technologicznym, specjalizuje się w testach elektroniki użytkowej i trendach w branży IT

Zobacz też