More

    Canyon wraca z mocnym e-MTB, ale tym razem najważniejsza jest jedna rzecz ukryta w ramie

    Canyon przywraca do oferty dwa swoje najbardziej jazdowe e-MTB, czyli Spectral:ON i Torque:ON, ale tym razem akcent pada nie na geometrię czy zawieszenie. Największą zmianą jest bateria: 800 Wh w aluminiowej obudowie, projektowana tak, żeby wytrzymać realne życie roweru enduro, a nie tylko sesję zdjęciową.

    To istotny powrót również dlatego, że te modele zniknęły z rynku na dłużej niż typowe braki magazynowe. W tle była dyskusja o bezpieczeństwie, zaufaniu do rozwiązań zintegrowanych i o tym, jak szybko producenci potrafią (albo nie potrafią) zamknąć temat, gdy stawką jest coś więcej niż opinia w internecie.

    Dlaczego te rowery zniknęły i czemu wracają właśnie teraz?

    W 2024 roku pojawiły się sygnały o pęknięciach w obudowach niektórych akumulatorów montowanych w tych seriach. Problem był o tyle poważny, że potencjalne szczeliny mogły prowadzić do wnikania wody, zwarcia i w skrajnym przypadku – ryzyka pożaru. To nie jest usterka komfortu, tylko sytuacja, w której producent musi myśleć kategoriami odpowiedzialności, a użytkownik – kategoriami bezpieczeństwa.

    W praktyce oznaczało to stop-use i wyhamowanie sprzedaży, a później długi okres, w którym rynek żył pytaniem: czy to da się naprawić rozwiązaniem konstrukcyjnym, a nie tylko wymianą partii. I tu Canyon wraca z jasną odpowiedzią: nowa bateria ma inną filozofię – mocniej pancerną, bardziej przemysłową, z naciskiem na uszczelnienie i odporność mechaniczną.

    rower, górski, canyon
    fot. Canyon

    To też dobry moment marketingowo i produktowo: rynek e-MTB idzie w kierunku większych pojemności i gęstości energii, a 800 Wh zaczyna być nowym, sensownym standardem dla full-power – bez konieczności pchania się w jeszcze cięższe, turystyczne konfiguracje.

    Nowa bateria 800 Wh: aluminiowa zbroja, szczelność i szybsze ładowanie

    Kluczowa rzecz: to jedna z pierwszych konstrukcji, w których nie tylko korpus, ale też elementy końcowe obudowy są z aluminium. Canyon podkreśla podwójne uszczelnienia w punktach styku, dodatkowe membrany wewnątrz i klasę odporności IP57, czyli realny nacisk na ograniczenie ryzyka wody i pyłu w środku.

    Ciekawy jest też wątek mniej ogniw, lepsza efektywność. Zastosowano ogniwa o pojemności 5,6 Ah zamiast 5,0 Ah, dzięki czemu można uzyskać 800 Wh przy mniejszej liczbie cel. Efekt uboczny, ale bardzo pożądany: łatwiej kontrolować masę i środek ciężkości, a w e-MTB to często robi większą różnicę w prowadzeniu niż kolejne 10 mm skoku.

    Do tego dochodzi ładowanie: system ma szybciej dobijać do 80% (deklarowane 2 godziny), a pełne ładowanie ma trwać około 5 godzin. Canyon wspomina też o komunikacji CAN w ładowarce, co sugeruje bardziej inteligentne zarządzanie końcówką procesu (tam, gdzie zwykle ładowanie zwalnia).

    Spectral:ON i Torque:ON: ten sam napęd, dwa zupełnie różne charaktery

    Oba modele korzystają z napędu Shimano EP801, czyli jednostki kojarzonej z segmentem full-power: 85 Nm i szczytowo do 600 W. W praktyce to napęd nastawiony na mocne, długie podjazdy i kontrolę w trudnym terenie, a nie na lekkość systemu w stylu e-MTB SL.

    Spectral:ON jest pozycjonowany jako trailowy daily driver do agresywnej jazdy: mullet, 155 mm z tyłu i 160 mm z przodu. To zestaw, który ma godzić zwinność z odpornością na duże uderzenia – czyli dokładnie tę kategorię, w której e-MTB potrafi być genialne, bo pozwala robić więcej rund w tym samym czasie.

    Torque:ON idzie w stronę gravity: 175 mm z tyłu i 180 mm z przodu, bardziej pod skakanie, najszersze bandy i trasy, gdzie klasyczny trail bike już prosi o litość. W tej konfiguracji bateria i jej wytrzymałość nie są dodatkiem – są fundamentem, bo takie rowery częściej dostają twarde lądowania również wtedy, gdy akurat nie powinny.

    rower, górski, canyon, kaseta
    fot. Canyon

    Ceny i dostępność w Polsce

    Sprzedaż rusza od 13 stycznia 2026 w kanale online i w aplikacji. W komunikacji podkreślono też możliwość odbioru przez partnerów serwisowych w ramach usługi Collect & Ride, co ma znaczenie dla osób, które wolą odebrać e-bike’a gotowego do jazdy, a nie od razu zaczynać od kartonu i kluczy imbusowych.

    Jeśli patrzymy na polski cennik na stronie producenta, bazowe konfiguracje Torque:ON CF 7 i Spectral:ON CF 7 startują od 18 099 zł. Wyżej pozycjonowane wersje (m.in. CF 9 dla obu rodzin) są wycenione na 22 599 zł. To wyraźnie pokazuje strategię: mocny, pełnoprawny full power ma być osiągalny cenowo, zamiast uciekać w pułap, w którym zaczynasz kalkulować używane auto zamiast nowego roweru.

    Warto też mieć z tyłu głowy, że w materiałach prasowych pojawiają się europejskie ceny topowych wersji (np. Spectral:ON CFR i Torque:ON CF 9), ale realnie to właśnie polski cennik jest dla kupującego najuczciwszym punktem odniesienia – bo uwzględnia lokalny rynek, VAT i bieżącą politykę cenową.

    Tu nie chodzi tylko o 800 Wh. Chodzi o spokój w głowie

    W e-MTB łatwo wpaść w pułapkę myślenia, że wygrywa ten, kto da największą liczbę przy pojemności. A tym razem najważniejsze nie jest 800 Wh samo w sobie, tylko to, jak Canyon próbuje odbudować zaufanie: bardziej odporna obudowa, mocne uszczelnienia, jasne parametry ładowania i wyraźny komunikat, że temat wytrzymałości akumulatora nie jest dodatkiem do specyfikacji, tylko jej trzonem.

    Rynek będzie to czytał prosto: jeśli producent wraca po przerwie spowodowanej bezpieczeństwem, musi wrócić z odpowiedzią konstrukcyjną, a nie tylko nową dostawą. I to może być ważniejsze niż sama różnica między 720/800/900 Wh, bo w realnym świecie użytkownik chce przede wszystkim pewności, że sprzęt nie ma słabego punktu, który objawi się dopiero po sezonie deszczu i błota.

    A w szerszym planie widać jeszcze jedną rzecz: e-MTB dojrzewa. Przestaje być gadżetem do wow, ale ciągnie, a zaczyna być narzędziem do regularnej jazdy w trudnym terenie. W takim świecie wygrywa nie ten, kto ma najbardziej efektowną tabelkę, tylko ten, kto ma najmniej tematów, o których użytkownik musi pamiętać i najmniej powodów do nerwowego zerkania na ramę po każdej mokrej, kamienistej trasie.

    Zobacz też