Microsoft Surface Laptop 3 nie mógł wybrać sobie lepszego momentu na testy. Trafił do mnie w trakcie pracy zdalnej i to w chwili, gdy mój laptop stwierdził, że to najlepszy czas, aby udać się na wizytę do serwisu. Dzięki temu z nowym laptopem od Microsoftu w ciągu miesiąca spędziłam po kilka, a nawet kilkanaście godzin dziennie. Muszę przyznać, że nie miał łatwego zadania, bo konkurował z przyzwyczajeniami do urządzenia dwukrotnie droższego, a od dobrych rzeczy ciężko się odzwyczaić. Jesteście ciekawi, jak sobie poradził?

Nigdy wcześniej nie miałam okazji korzystać z urządzeń Microsoftu. W pracy oraz do domowych spraw wykorzystywałam zazwyczaj ultrabooki Della z serii XPS lub te ze znaczkiem jabłka na obudowie. Muszę jednak przyznać, że nowy Surface Laptop na pierwszy rzut oka bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Ze względu na cenę i funkcjonalność oceniłabym go na dobrą, „średnią” półkę, jednak obudowa i wykończenie laptopa sprawiają wrażenie kontaktu z urządzeniem premium. Zacznijmy jednak od początku.

Microsoft Surface Laptop 3 – zawartość opakowania i wygląd

Laptopa otrzymujemy zapakowanego w minimalistyczne, białe pudełko, na którym znajdują się wszystkie najważniejsze informacje na temat urządzenia. Po wyjęciu laptopa otrzymamy dostęp do dwóch mniejszych pudełek. W jednym z nich znajdują się instrukcje oraz karta z zasadami gwarancji, a w drugim ładowarka.

Jeśli chodzi o wygląd urządzenia, to najlepszymi określeniami będą: minimalizm oraz premium. W laptopie nie znajdziemy masy portów, zbędnych klawiszy oraz elementów, które mogłyby okazać się niepotrzebne. Laptop prezentuje się elegancko i jest bardzo stonowany. Testowane przeze mnie urządzenie ma platynową, aluminiową obudowę i jest wykończone alcantarą, która znajduje się na korpusie.

Warto jednak wspomnieć o tym, że materiał ten został pokryty dodatkową warstwą, która ma chronić go przed zabrudzeniami. Z informacji producenta wynika też, że jest on odporny na ścieranie, dzięki czemu w przypadku zabrudzenia bez obaw będziemy mogli przetrzeć go ściereczką.

Surface Laptop 3 został świetnie wykonany. Elementy są ze sobą bardzo dobrze spasowane, nic nie skrzypi. Urządzenie zdecydowanie może się podobać, szczególnie ze względu na alcantarę, która zdecydowanie wyróżnia go na tle konkurencji. Złośliwi w komentarzach po premierze nazywali ją zwykłą ścierką, ale prawda jest taka, że jest to bardzo przyjemne i eleganckie rozwiązanie. Po zakończeniu testów i powrocie do mojego laptopa trochę brakowało mi tego materiału.

Jak na funkcjonalność wpływa ograniczona ilość portów?

Microsoft Surface Laptop 3 został wyposażony w złącze audio, gniazdo Surface Connect, jeden port USB 3.1 oraz jeden USB typu C, które posiada implementację protokołów Power Delivery oraz DisplayPort. Przez USB-C będziemy mogli podłączyć laptop do monitora lub telewizora oraz ładować różne urządzenia.

Ilość portów, na którą zdecydował się producent, przy minimalistycznym wyglądzie z pewnością bardzo dobrze się prezentuje. W czasie mojej codziennej pracy okazuje się to jednak trochę uciążliwe. Nieraz musiałam korzystać z dodatkowego huba, który pozwalał mi na podłączenie większej ilości urządzeń.

Nie sugerujcie się jednak moimi potrzebami. Sami najlepiej wiecie, ile wejść w laptopie wykorzystujecie i nie zapominajcie o możliwości podpięcia myszki pod Bluetooth bez konieczności wykorzystywania gniazda USB.

Skoro mowa o gniazdach, to zdecydowanie muszę pochwalić świetne rozwiązanie, jakim jest wykorzystanie magnetycznego wejścia ładowania. Dzięki niemu, jeśli pociągniemy kabel, nie pociągniemy za nim całego laptopa. W przypadku, gdy zapomnimy, że jest on podpięty od ładowania i będziemy chcieli z nim wstać, nie uszkodzimy kabla, a jedynie wyciągniemy go z gniazda ładowania. W tym przypadku wielu producentów laptopów powinno uczyć się od Microsoftu.

Surface Laptop 3 – (nie)idealna błyszcząca matryca

Producent zdecydował się na wykorzystanie matrycy o nazwie Pixel Sense, czyli wyświetlacza PS o proporcjach 3:2. Wyświetlacz ma rozdzielczość 2256 x 1504 i charakteryzuje się gęstością 201 ppi. Matryca ta wspierana jest przez 10-punktowy dotyk, do którego można dodatkowo dokupić pióro Surface Pen. Laptopa z pewnością trzeba pochwalić za odwzorowanie kolorów oraz szeroki kąt widzenia.

Niestety jednak nie jest to wyświetlacz idealny. O ile w ciemnym pomieszczeniu praca na Surface Laptop 3 jest bardzo przyjemna dla oka, to po wyjściu na dwór lub odwróceniu się z matrycą do okna, otrzymamy po prostu duże lustro. I to właśnie tu pojawia się pierwsza rzecz, dla której nie zrezygnowałabym z mojego laptopa z matową matrycą. Nawet maksymalne podświetlenie matrycy na poziomie 400 cd/m2 nie rozwiązuje problemu. Moim zdaniem na wygodną pracę na tarasie w ogródku z tym urządzeniem nie możemy liczyć.

Jeśli chcecie wykorzystywać laptopa do pracy, to z pewnością docenicie proporcje ekranu. Matryca 3:2 sprawia, że praca jest efektywniejsza. Na raz mamy dostęp do większej ilości danych. Sprawdza się to też w przypadku przeglądania internetu. Laptop na raz wyświetla więcej tekstu, przez co nie musimy ciągle przewijać strony.

Mówiąc o wyświetlaczu, (niestety) nie możemy zapomnieć o kwestii ramek. Choć urządzenie nie ma już tak szerokich ramek, jak poprzednie modele, to wydaje mi się, że dalej jest tu jeszcze z czego rezygnować. Przyzwyczajona do miniaturowych ramek w Dellu XPS, nie potrafię odnaleźć uroku w grubszych, otaczających wyświetlacz czarnych powierzchniach. Choć muszę przyznać, że nie zmienia to faktu, że laptop pomimo swojej wielkości jest mobilny. Bez problemu zmieści się do torebki, jest naprawdę cienki, a jego waga nie będzie zbyt uciążliwa.

Microsoft Surface Laptop 3 – Użytkowanie

Laptop jest wyposażony w bardzo wygodną klawiaturę, z której bardzo wygodnie mi się korzystało. Skok klawiszy jest na tyle przyjemny, że podczas pisania nie będziemy szczególnie hałasować, a sama praca będzie po prostu wygodna. Warto też wspomnieć o tym, że klawiatura posiada trzystopniowe podświetlenie, dzięki czemu bez problemu dopasujemy je do warunków, w których będziemy pracować.

Jeśli tak, jak ja często korzystacie z gładzika, to mam dla Was dobrą wiadomość. Touchpad jest śliski i gładki, ma też bardzo dużą powierzchnię roboczą, przez co korzystanie z niego jest bardzo przyjemne. Kliknięcia są dobrze wyczuwalne. Do ideału brakuje jednak tego, aby pozbyć się trzeszczącego dźwięku podczas klikania, w końcu laptop wykonaniem i wyglądem zdecydowanie aspiruje do klasy premium.

Głośniki Omnisonic w laptopie z obsługą technologii Dolby Audio są dobre. Dźwięk jest czysty i wystarczająco przyjemny. Oczywiście nie zastąpią one dobrych głośników zewnętrznych, jednak będą w pełni wystarczające. Nie zmienia to jednak faktu, że w trakcie pracy wolę włączyć muzykę na zewnętrznym zestawie głośników.

W laptopie znajdziemy funkcję Windows Hello, która pozwoli nam na zalogowanie się do systemu przy pomocy skanu twarzy. Działa ona bardzo dobrze i to nawet w przypadku, gdy mamy ustawionego laptopa pod kątem lub nie mamy najlepszego oświetlenia w pomieszczeniu. W Surface Laptop 3 to jedyna opcja logowania do systemu bez konieczności podawania hasła lub pinu. Laptop nie posiada czytnika linii papilarnych.

Czas pracy na baterii to dla mnie jeden z ważniejszych parametrów urządzenia, które wykorzystuję do pracy. Microsoft Surface Laptop 3 pozwoli nam na około 7 godzin pracy na baterii naładowanej do pełna. Moim zdaniem to bardzo dobry wynik. Producent deklaruje znacznie wyższy wynik, który najpewniej przy słabszym podświetleniu laptopa oraz mniejszej ilości zadań i podpiętych urządzeń powinien być do osiągnięcia.

Surface Laptop 3 – wydajność

Model Surface Laptop 3 to wydajne urządzenie, które bardzo dobrze sprawdzi się w trakcie pracy biurowej. Radzi sobie nawet z większym obciążeniem w postaci edytowania grafik oraz uruchamiania wielu aplikacji naraz. Korzystanie z laptopa jest naprawdę komfortowe. Oczywiście do czasu, gdy nie zdecydujemy się na uruchomienie gry. Zintegrowana karta graficzna nie pozwoli nam na zabawę, no może poza kilkoma podstawowymi gierkami. Tu jednak muszę po raz kolejny pochwalić mojego 6-letniego Della XPS, który pomimo samej zintegrowanej karty graficznej pozwala mi jednak na odpalenie na przykład Car Mechanic Simulator 2018, czy F1 2019 z podstawowymi ustawieniami graficznymi.

Laptopa należy jednak pochwalić za genialną i błyskawiczną reakcję na otworzenie. Od razu przechodzi w tryb gotowości. Wygląda to tak, jak by wybudzał się z uśpienia w chwili, gdy zaczynamy podnosić klapę. Surface Laptop 3 zasługuje też na pochwałę, jeśli chodzi o kulturę pracy urządzenia. Nie jest głośny, a wentylatory uruchamiają się w przypadku, gdy naprawdę mocno obciążymy urządzenie. Jednak nawet wtedy laptop nie jest głośny.

Podsumowanie

Microsoft Surface Laptop 3 to urządzenie, które bardzo ciężko podsumować w jednym zdaniu. Z jednej strony otrzymujemy urządzenie, które wygląda jak sprzęt klasy premium i potwierdza to wykonaniem, wydajnością, czy czasem pracy na baterii. Z drugiej strony mamy styczność z kilkoma elementami, które należałoby dopracować. Zaliczyłabym do nich szerokie ramki dookoła wyświetlacza, błyszczącą matrycę, która w słońcu nie nadaje się do pracy, czy brak minimalnie lepszej zintegrowanej grafiki. Oczywiście wspomniane przeze mnie „minusiki” będą kwestią indywidualną. Wszystko będzie zależało od tego, jakie mamy oczekiwania względem urządzenia oraz do czego będziemy go wykorzystywać. Mimo tych drobnych potknięć jest to udane urządzenie.

Microsoft Surface Laptop 3 jest dostępny w cenie od 4 999 zł w wersjach z małym dyskiem 128 GB. Niestety za model z dwukrotnie większym dyskiem trzeba będzie zapłacić o 1 400 zł więcej, a pamięć dalej nie będzie zbyt duża. Jeśli jednak szukasz eleganckiego i dobrze wykonanego laptopa, od którego oczekujesz wydajności niezbędnej do komfortowej pracy czy oglądania seriali oraz długiego czasu pracy na baterii, to Microsoft Surface Book będzie ciekawym wyborem.

Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Magda
Magda
1 miesiąc temu

To prawda, że laptop prezentuje się fantastycznie. Przeraża mnie jednak trochę cena z większym dyskiem. Wygląda na to, że trzeba wybrać wersję podstawową, a po gwarancji na własną rękę wymienić go na większy.