Sonos stawia na prostszy start i większą swobodę. Oto Play i Era 100 SL

Sonos dorzuca do swojego portfolio dwa nowe modele: Sonos Play oraz Sonos Era 100 SL. Na pierwszy rzut oka to premiera dość skromna, jednak zamiast próbować wymyślać domowe audio od nowa, firma idzie w stronę czegoś znacznie rozsądniejszego. Chce ułatwić wejście do własnego ekosystemu i sprawić, by jego rozbudowa nie przypominała wymiany całego domu tylko dlatego, że ktoś zapragnął lepszego dźwięku w jeszcze jednym pokoju.

W praktyce dostajemy więc dwa urządzenia o wyraźnie różnych zadaniach. Sonos Play ma być głośnikiem dla tych, którzy nie chcą wybierać między domem a mobilnością. Era 100 SL to z kolei propozycja prostsza, bardziej przystępna i skierowana do osób, które chcą zacząć przygodę z Sonosem bez wchodzenia od razu na głęboką wodę. Oba modele zostały jednak zaprojektowane wokół tej samej idei: sprzęt ma działać dobrze samodzielnie, ale jeszcze lepiej wtedy, gdy z czasem dołączą do niego kolejne elementy systemu.

To podejście brzmi dziś całkiem świeżo, bo rynek elektroniki od dawna cierpi na pewną irytującą przypadłość: nowe urządzenia zbyt często próbują zastąpić stare, zamiast rozsądnie się z nimi dogadać. Sonos najwyraźniej chce pokazać, że w audio wciąż można rozwijać system stopniowo, bez wrażenia, że każda kolejna premiera unieważnia poprzednią.

Sonos Play ma być trochę domowym głośnikiem, a trochę kompanem do wyniesienia za próg

Najbardziej charakterystycznym z nowych modeli jest bez wątpienia Sonos Play. Producent opisuje go jako wszechstronny głośnik stereo do domu, ale od razu dodaje, że równie dobrze ma radzić sobie poza nim. To sprzęt z wymiennym uchwytem, 24-godzinnym czasem pracy na baterii, obudową o klasie odporności IP67 i wbudowanym powerbankiem do ładowania telefonu. Krótko mówiąc: coś pomiędzy klasycznym głośnikiem do salonu a urządzeniem, które można po prostu zabrać na taras, do ogrodu czy na weekendowy wyjazd bez ceremonialnego pakowania połowy elektroniki.

fot. Sonos / Play

Ciekawiej robi się jednak wtedy, gdy spojrzeć na ten model nie jak na pojedynczy gadżet, tylko jak na część większego planu. Sonos Play można połączyć przez Wi-Fi z innymi urządzeniami firmy w różnych pomieszczeniach, sparować stereo, a także, co jest nowością grupować z innymi kompatybilnymi głośnikami bezpośrednio przez Bluetooth. W praktyce oznacza to, że po podłączeniu jednego Play do telefonu da się zsynchronizować z nim maksymalnie trzy dodatkowe głośniki Sonos Play lub Move 2. To już nie jest zwykły przenośny głośnik, tylko mały moduł większego systemu, który można rozciągnąć daleko poza ściany mieszkania.

Do tego dochodzi automatyczna regulacja Trueplay, która ma dynamicznie dopasowywać brzmienie do otoczenia, oraz obsługa usług głosowych, Spotify Connect, Apple AirPlay 2 i aplikacji Sonos. W teorii brzmi to jak lista funkcji, w praktyce zaś chodzi o coś znacznie prostszego: żeby użytkownik nie musiał za każdym razem zastanawiać się, czy dany sprzęt pasuje do danego scenariusza. Sonos najwyraźniej próbuje tu zbudować głośnik, który nie obraża się ani na salon, ani na balkon.

fot. Sonos / Play

Era 100 SL nie próbuje imponować rozmachem. I może właśnie na tym wygra

Drugi z nowych modeli, Era 100 SL, wydaje się znacznie spokojniejszy w charakterze. To propozycja dla tych, którzy nie potrzebują mobilnego audio-towarzysza z ambicjami wycieczkowymi, tylko po prostu chcą dobrze brzmiący głośnik do domu. Sonos podkreśla, że to uproszczona i bardziej przystępna droga wejścia do ekosystemu marki. Sprzęt ma konstrukcję bez mikrofonu i bardziej oszczędny zestaw funkcji, ale nadal zapewnia dźwięk wypełniający pomieszczenie i możliwość późniejszej rozbudowy systemu.

To może być ważniejsza premiera, niż na początku się wydaje. Rynek audio od dawna funkcjonuje pomiędzy dwiema skrajnościami: z jednej strony mamy tanie, jednorazowe głośniki kupowane impulsem, z drugiej rozbudowane systemy, które dla wielu osób są po prostu zbyt kosztowne lub zbyt skomplikowane na start. Era 100 SL próbuje wejść dokładnie w tę szczelinę pośrodku. Nie obiecuje audiofilskiego objawienia ani futurystycznych sztuczek. Ma po prostu być sensownym pierwszym krokiem, który nie zamknie drogi do kolejnych.

fot. Sonos / Era 100 SL

I to chyba jedna z bardziej trzeźwych decyzji Sonosa od dłuższego czasu. Bo nie każdy chce od razu budować cały domowy system audio jak plan architektoniczny. Czasem człowiek chce po prostu kupić jeden głośnik, postawić go w pokoju i mieć poczucie, że jeśli za kilka miesięcy albo rok zapragnie czegoś więcej, nie będzie musiał zaczynać od zera. Era 100 SL najwyraźniej właśnie to obiecuje.

Sonos znów sprzedaje nie tylko sprzęt, ale cały sposób myślenia o dźwięku

Sonos bardzo wyraźnie podkreśla, że jego system ma ewoluować razem z użytkownikiem, a nie zmuszać go do wymiany sprzętu przy każdym kolejnym kroku. Firma przypomina też, że jej platforma obsługuje ponad 100 serwisów streamingowych, pozwala słuchać przez Wi-Fi lub Bluetooth i została pomyślana tak, by działała niezależnie od generacji urządzeń.

To ważne, bo w branży elektroniki użytkowej bardzo łatwo pomylić nowość z postępem. Nowość jest prosta: wystarczy dołożyć nowy model do katalogu. Postęp zaczyna się dopiero wtedy, gdy ten model rzeczywiście poprawia sposób korzystania z całego systemu. W przypadku Sonosa właśnie to ma być sednem sprawy. Play ma rozszerzyć granice domowego audio poza dom, a Era 100 SL ma obniżyć próg wejścia bez psucia tego, co marka budowała przez lata.

Dopełnieniem całości jest informacja, że oba modele zostały dostrojone przez zespół Sonos Soundboard, którego członkami są twórcy związani ze światem muzyki i filmu. Tego typu deklaracje brzmią dziś trochę jak obowiązkowy rytuał branży audio, ale Sonos od dawna buduje wokół siebie wizerunek firmy, która nie chce sprzedawać wyłącznie pudełek z głośnikami. Chce sprzedawać przekonanie, że technologia ma znikać w tle, a na pierwszym planie ma zostać samo słuchanie.

Kiedy rusza sprzedaż i ile to kosztuje?

Przedsprzedaż Sonos Play i Sonos Era 100 SL wystartowała 10 marca 2026 roku, a pełna dostępność sklepowa została zaplanowana na 31 marca 2026 roku. Urządzenia trafią do salonów Audio Forum, oficjalnego sklepu Sonos oraz sklepów partnerskich. Cena została ustalona na 1499 zł za Sonos Play oraz 889 zł za Sonos Era 100 SL.

Źródło: Informacja prasowa

Zobacz też