2020 British Grand Prix,Sunday - LAT Images

Trzeba przyznać, że Lewis Hamilton miał dziś wielkie szczęście. Wyścig ukończył z przebitą oponą i dotoczył się do mety na 5,8 sekundy przed Maxem Verstappenem, któremu niewiele zabrakło, by ukończyć wyścig na pierwszym miejscu. Jeśli podobnie jak ja narzekaliście dziś na niekoniecznie ciekawy wyścig, podczas ostatnich okrążeni z pewnością na nudy nie mogliście narzekać.

Na brak szczęścia mógł dziś za to narzekać Valtteri Bottas, który walczył o to, aby zmniejszyć stratę do swojego kolegi z zespołu. Wszystko wskazywało jednak na to, że będzie mógł cieszyć się pewnym drugim miejscem. Niestety rozwarstwienie opony i utrata ciśnienia na przedostatnim okrążeniu sprawiły, że nie uzyskał dziś żadnego punktu.

Hamilton po raz kolejny zajmuje pierwsze miejsce

Po wyścigu Lewis Hamilton przyznał, że nigdy w życiu nie doświadczył czegoś takiego. Ostatnie okrążenie, które musiał pokonać, było najtrudniejszym okrążeniem, jakie kiedykolwiek musiał przejechać. Wspomniał, że gdy otrzymał informacje o problemach Valtteriego Bottasa, lekko odpuścił, aby lepiej zadbać o opony. Nagle zobaczył, że na prostej z jego lewej przedniej opony zaczęło schodzić powietrze. Kierowca wspomniał, że robił wszystko, aby tylko nie zniszczyć bolidu. Na początku okrążenia miał około 30 sekund przewagi, które przy mecie ostatecznie zmieniło się w 5,8.

2020 British Grand Prix,Sunday – LAT Images

Bottas przyznał, że jego wynik bardzo go rozczarował. Wspomniał, że pod koniec wyścigu odczuwał coraz większe wibracje z lewej przedniej opony, zameldował to przez radio i starał się dbać o opony. Na prostej startowej jedna z nich pękła, a kierowca musiał pokonać całe okrążenie, by zjechać do boksu na zmianę opony. Stracił przez to całą wypracowaną przewagę, przez co ostatecznie nie udało mu się uzyskać dziś żadnych punków. Bottas wierzy jednak, że po dzisiejszym wyścigu cały zespół wyciągnie odpowiednie wnioski i lepiej przygotują się do kolejnego GP.

Max Verstappen nie żałuje wybranej strategii

Wiele osób po wyścigu dość głośno komentowało, że zespół Red Bulla popełnił bardzo duży błąd, podejmując decyzję o zmianie opon na ostatnie okrążenia. Max stwierdził jednak, że nie żałuje, że taka decyzja została podjęta. Dzięki temu udało mu się ustanowić najszybsze okrążenie i zyskać dodatkowy punkt. Powiedział też, że nie wykluczone, że gdyby nie zdecydował się na zmianę opon, również mógłby skończyć z przebitą oponą. Kierowca wspomniał też, że Mercedes zasłużył na zwycięstwo, ponieważ przez cały wyścig byli znacznie szybsi. Max śmiał się też, że co okrążenie miał coraz większą stratę do Bottasa. Nudził się tak, że w pewnym momencie przypomniał swojemu inżynierowi o odpowiednim nawodnieniu.

W następny weekend kierowcy otrzymają do dyspozycji inne opony, co może wpłynąć na zmianę strategii podczas wyścigu.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments