More

    TikTok kontra rząd USA – czy rząd łamie własną konstytucję?

    W marcu Izba Reprezentantów USA przegłosowała zdecydowaną większością ustawę, która zmusza aplikację TikTok, należącą do chińskiej firmy Bytedance, do sprzedaży amerykańskiemu inwestorowi lub do zakończenia działalności na terenie Stanów Zjednoczonych. Senat był mniej przekonany do potrzeby tej legislacji, dlatego Departament Sprawiedliwości USA zdecydował się na opcję sprzedaży, zamiast całkowitego zakazu.

    Prezydent Biden podpisał ustawę, dając ByteDance do dziewięciu miesięcy na sprzedaż, z możliwością przedłużenia terminu do roku.

    TikTok broni prawa do wolności słowa

    TikTok nie pozostał bierny wobec tych działań. Firma złożyła pozew przeciwko rządowi USA, argumentując, że zakaz działalności narusza Pierwszą Poprawkę do Konstytucji Stanów Zjednoczonych, która gwarantuje prawo do wolności słowa. Według TikTok wymóg sprzedaży aplikacji jest „po prostu niemożliwy do spełnienia”. W pozwie stwierdzono, że taka działalność rządu „odcina Amerykanów od reszty globalnej społeczności na platformie przeznaczonej do dzielenia się treściami”, co jest sprzeczne z zobowiązaniami Konstytucji do wolności słowa i indywidualnej wolności.

    Jak dezaktywować konto TikTok

    Reakcje i perspektywy prawne

    Ostatnio stan Montana próbował zakazać aplikacji, jednak federalny sędzia wydał nakaz zablokowania ustawy, argumentując, że prawdopodobnie narusza ona Pierwszą Poprawkę. Jameel Jaffer, dyrektor wykonawczy Knight First Amendment Institute na Uniwersytecie Columbia, w oświadczeniu powiedział, że „wyzwanie TikTok wobec zakazu jest ważne i spodziewamy się, że odniesie sukces”. Zdaniem Jaffera, Pierwsza Poprawka uniemożliwia rządowi ograniczanie dostępu Amerykanów do pomysłów, informacji czy mediów z zagranicy bez bardzo dobrego powodu – a takiego powodu w tym przypadku nie ma.

    TikTok to nie tylko platforma rozrywkowa, ale również przestrzeń, w której miliony użytkowników dzielą się treściami, pomysłami i informacjami na skalę globalną. Wymuszona sprzedaż lub zakaz działalności mogłaby nie tylko wpłynąć na wolność słowa, ale również zdestabilizować sposób, w jaki ludzie na całym świecie komunikują się i interakcją za pośrednictwem cyfrowych mediów.

    Nowe