Jest niewiele dłuższa od typowej myszki, więc zmieści się wraz z MacBookiem do torby. Jednocześnie zamienia sąsiednie porty Thunderbolt na zestaw przydatnych interfejsów, pozwalając na podłączenie dodatkowych monitorów, peryferiów czy odczyt kart pamięci. Co jeszcze oferuje stacja dokująca Delock?

Niemiecka firma postawiła na solidność i funkcjonalność. Stacja dokująca Delock 87752 ma metalową obudowę i pozwala na wykorzystanie dwóch sąsiadujących portów USB-C, co ucieszy posiadaczy komputerów Apple MacBook Pro. Jeśli jednak użytkownik dysponuje sprzętem z innym umiejscowieniem gniazd, także nie jest to przeszkodą. Jedno ze złączy można bowiem wsunąć, aby nie przeszkadzało w sparowaniu docka z dowolnym urządzeniem z inaczej rozłożonymi portami lub pojedynczym gniazdem USB-C.

Pod względem interfejsów stacja dokująca Delock 87752 oferuje paletę najpopularniejszych gniazd. Listę otwiera pełnowymiarowe HDMI, które pozwala na podłączenie dodatkowego ekranu o rozdzielczości 4K. Na pokładzie są także dwa pełnowymiarowe porty USB 3.2 typu A i dwa kolejne typu C, które obsługują standard Power Delivery. Użytkownik może więc łatwo podłączyć dodatkowe akcesoria, a także zasilać laptop bez zajmowania kolejnego portu.

Gniazdo USB-C typu pass-through wspiera PD 3.0, pozwalając na przekazanie do 100 W energii. Dodatkowo port ten oferuje przepustowość do 10 Gbps i można go wykorzystać do podpięcia dodatkowego monitora o rozdzielczości 4K. Dzięki technologii MST (Multi-Stream Transport) dodatkowe monitory działają niezależnie, rozszerzając pulpit roboczy komputera.

Mierząca niewiele ponad 12 centymetrów stacja dokująca została wyposażona w czytnik kart pamięci. Producent udostępnił dwa sloty, dzięki którym można odczytać nośniki flash w formatach SD i micro-SD bez konieczności żonglowania adapterami.

Stacja dokująca Delock 87752 zaczyna trafiać do ofert kolejnych sklepów. Jej cena wynosi około 230 zł.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments