Telefon Realme C11 niedawno trafił do oficjalnej sprzedaży w Polsce. Jest to najtańsza propozycja z portfolio firmy, która ma za zadanie konkurować z budżetowymi propozycjami innych marek. Poza niską ceną ma zapewnić też nieco więcej niż telefony z tej półki cenowej. Przez kilka tygodni miałam możliwość korzystania z telefonu. Jak realme C11 radzi sobie na co dzień?

Marka realme chce wywalczyć sobie odrobinę miejsca na rynku budżetowych urządzeń. Model C11 ma zaoferować więcej niż popularne urządzenia dostępne w tej cenie. Przyjrzyjmy się więc specyfikacji urządzenia i sprawdźmy, jak telefon sprawdzi się podczas użytkowania.

Realme C11 – specyfikacja

Telefon o wymiarach 164,4 × 75,9 × 9,1 mm o wadze 196 gramów, posiada wyświetlacz o wielkości 6,5 cala z rozdzielczością 720 × 1560 pikseli (~270 ppi). Za pracę urządzenia odpowiada procesor MediaTek Helio G36 Octa-core 2,3 GHz Cortex-A53 oraz 2 GB pamięci RAM. Producent zastosował w nim kartę graficzną IMG PowerVR GE8320. Urządzenie posiada Dual SIM i zapewnia 4G LTE oraz Bluetooth 5.0. System operacyjny, który otrzymujemy z realme C11 to Android 10. Telefon posiada dwa główne aparaty 13 MP z f/2.2 oraz 2MP z f/2.4. Przednia kamerka to 5MP z f/2.4. Urządzenie posiada 32 GB pamięci wewnętrznej i pozwala na nagrywanie wideo w jakości 1080p z 30 fps. Coś, co zdecydowanie zasługuje na uwagę to bateria o pojemności 5000 mAh.

Realme C11 – zawartość opakowania i wygląd

Telefon otrzymujemy zapakowany w minimalistyczne, kartonowe pudełko w żółtym kolorze. W opakowaniu poza realme C11 otrzymamy 10W ładowarkę, kabel microUSB 2.0, igłę do tacki na kartę sim oraz instrukcję. Smartfona otrzymujemy z folią ochronną na obudowie, ale bez pokrowca, który producent dodaje do pozostałych modeli. Przy tej cenie urządzenia nie można jednak tego oczekiwać.

Po wyjęciu telefonu z folii zabezpieczającej od razu widzimy, że telefon jest bardzo dobrze wykonany. Wszystko jest ze sobą ładnie spasowane i nie trzeszczy. Bardzo dobre wrażenie robi też tył telefonu, który jest ładni wykonany. Dużą zaletą jest to, że na pleckach nie zobaczymy odcisków palców, a telefon w ręku trzyma się bardzo pewnie.

Na pleckach znajduje się też duże, ale nie rzucające się szczególnie w oczy logo producenta. Telefon wygląda po prostu elegancko. To, co może jednak zwracać uwagę, to ekran, który nie zajmuje całej powierzchni przedniego panelu w telefonie.

Na prawej krawędzi urządzenia znajdziemy przyciski odpowiadające za blokowanie telefonu oraz regulację głośności. Przez takie umiejscowienie przycisków, na lewej krawędzi znajdziemy tylko slot na kartę SIM.

Na dole producent umieścił mikrofon, głośnik, gniazdo jack 3.5 i złącze ładowania. Niestety jest to microUSB 2.0, z którego moim zdaniem producenci powinni już dawno zrezygnować.

Ciekawie rozwiązana została też wyspa z aparatami, która nie jest szczególnie duża i znajduje się w takim miejscu, że trzymając telefon w ręku, nie powinniśmy zostawiać na obiektywie odcisków palców.

Jak telefon sprawdza się na co dzień?

Telefon posiada 6,5-calowy ekran IPS TFT o rozdzielczości 720 × 1560 pikseli z odświeżaniem na poziomie 60 Hz, co przekłada się na wrażenie płynnego działania urządzenia. Jakość wyświetlanego obrazu jest w pełni wystarczająca. Podobnie jak jasność, która pozwoli na wygodne użytkowanie telefonu w słoneczny dzień. Minusem będzie jednak fakt, że nawet drobne przechylenie telefonu będzie miało wpływ na wyświetlane kolory.

Za pracę realme C11 odpowiada ośmiordzeniowy procesor, który jest wspierany przez 2 GB RAMu. Oznacza to, że nie będziemy mogli liczyć tu na zachwycającą wydajność. Urządzenie działa poprawnie, jednak w tej cenie urządzenia nie możemy oczekiwać niczego więcej. Nie wypada porównywać go do kilkukrotnie droższych i wydajnych urządzeń, z którymi pracuję na co dzień. Jedno jest pewne, korzystanie z urządzenia nie będzie niekomfortowe, ale czasami mogą przydarzyć mu się momenty, w których nie będzie nadążać za użytkownikiem. Na uwagę na pewno zasługuje bateria o pojemności 5000 mAh, co spokojnie wystarczy na cały dzień użytkowania telefonu. Niestety jednak smartfon nie posiada szybkiego ładowania.

Telefon pracuje na Androidzie 10, co sprawia, że znajdziemy w nim wiele popularnych funkcji znanych z innych urządzeń pracujących na tym systemie. Między innymi będą to na przykład podzielony ekran czy praca z gestami. Telefon nie posiada jednak czytnika linii papilarnych, więc po włączeniu blokady będziemy mogli odblokować go przy pomocy hasła lub wykrywania twarzy.

Realme C11 – zdjęcia i wideo

Jedno jest pewnie, nie jest to model telefonu, który będzie dobrym wyborem dla miłośników fotografii. Aparat ma dobre kolory, ale wydaje mi się, że brakuje w nim nieco ostrości.

Niektóre przedmioty na zdjęciach są lekko rozmyte, przez co zlewają się ze sobą. W tej cenie nie można jednak na to narzekać. Myślę, że po prostu każdy powinien sam ocenić, czy jest to jakość, której oczekuje od urządzenia.

W kwestii nagrań wykonywanych telefonem będziemy musieli liczyć się ze słabą stabilizacją obrazu. Poniżej próbne nagranie w jakości 1080p z 30 fps. Poniżej przykład:

Podsumowanie

Telefon realme C11 pod kątem jakości wykonania i wyglądu bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Dobrze sprawdza się podczas codziennego użytkowania i radzi sobie z większością popularnych gier. Ma też dużą baterię, która przy zwykłym użytkowaniu spokojnie wystarczy na cały dzień. Nie można jednak zapominać o tym, że jest to budżetowy telefon, który możemy kupić w cenie 500 zł. To sprawia, że wymaganie od niego wydajności, czy jakości aparatu jak z kilkukrotnie droższych flagowców nie jest na miejscu. Realną wadą jest natomiast brak złącza USB-C, które moim zdaniem powinno być już standardem we wszystkich urządzeniach.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments