Logitech K980 Slim Solar+ czyli klawiatura, którą naładujesz światłem swojej lampy | TEST

Nie macie wrażenia, że większość urządzeń bezprzewodowych zmierza w tym samym kierunku? Kolejny kabel, kolejny akumulator, kolejna rzecz do podpięcia wieczorem. Logitech chyba chce się z tego rytuału wypisać. Klawiatura Slim Solar+ ładuje się światłem dziennym i sztucznym, a po pełnym naładowaniu może działać nawet przez cztery miesiące w ciemności.

Logitech zaprojektował ten model z myślą o spokojnym stanowisku pracy, a nie o nocnych rozgrywkach z RGB pod sufitem. Jest więc pełny układ z blokiem numerycznym, są klawisze multimedialne, sterowanie spotkaniami i trzy przyciski Easy-Switch. Można podłączyć ją do kilku urządzeń i sprawnie przełączać się między komputerem, laptopem czy tabletem. Na pierwszy rzut oka Slim Solar+ wygląda jak klasyczna, płaska klawiatura do pracy. Dopiero pasek nad klawiszami zdradza, że Logitech próbuje tu rozwiązać jeden z drobnych, ale regularnie wracających problemów współczesnego biurka. Czy za tym ciekawym pomysłem idzie również wygoda podczas codziennego pisania?

Logitech Slim Solar+

Slim Solar+ jest smukła i bardzo biurowa

Logitech Slim Solar+ wygląda jak klawiatura, która dobrze pasuje do uporządkowanego stanowiska pracy. Grafitowa obudowa, niski profil i pełny układ sprawiają, że z jednej strony nie dominuje ona naszym na biurku, ale też nie ginie gdzieś obok monitora lub laptopa. Najbardziej charakterystyczny jest długi panel nad klawiszami. Z daleka wygląda jak element wzornictwa, a dopiero później przypomina, że właśnie tam klawiatura zbiera energię ze światła.

Mimo smukłej konstrukcji Slim Solar+ nie sprawia wrażenia lekkiej. Waży około 700 g, stabilnie trzyma się blatu i nie przesuwa się podczas szybszego pisania. Obudowa nie ugina się też pod dłońmi, co przy płaskich modelach wcale nie jest takie oczywiste. Pełnowymiarowy układ z blokiem numerycznym docenią zwłaszcza osoby pracujące z arkuszami, fakturami czy tabelami. Blok numeryczny przyda się osobom, które regularnie pracują z arkuszami, fakturami i tabelami. Nie każdy go potrzebuje, ale przy dłuższym wpisywaniu danych wyraźnie przyspiesza pracę. W Slim Solar+ jest dobrze rozplanowany i nie sprawia, że cała klawiatura robi się nieporęczna.

Logitech Slim Solar+

Pisanie przypomina nieco pracę na laptopie

Slim Solar+ korzysta z niskoprofilowych klawiszy nożycowych, więc pod palcami bliżej jej do dobrego laptopa niż do mechanika. Skok jest krótki, aktywacja przyjemnie wyczuwalna, a hałas ograniczony do jedynie cichego stuknięcia. Przy dłuższym pisaniu to przyjemna zmiana, szczególnie w mieszkaniu, w którym ktoś obok prowadzi rozmowę albo próbuje skupić się na własnej pracy. Klawisze mają lekkie wgłębienia, dzięki którym palce pewniej trafiają w środek. Nie jest to model dający charakterystyczne, sprężyste odbicie znane z klawiatur mechanicznych, ale do tekstów, maili i dokumentów sprawdza się bardzo dobrze. Pisze się na niej szybko, a dłonie nie muszą wykonywać dużych ruchów.

Logitech postawił na płaski profil i nie dodał regulowanych nóżek. Na standardowym biurku taki układ jest wygodny, choć osoby przyzwyczajone do wyżej ustawionej klawiatury mogą potrzebować chwili, żeby się przestawić. Warto też pamiętać, że Slim Solar+ ma pełny rozmiar, więc zajmuje więcej miejsca niż kompaktowe konstrukcje, ale w zamian oferuje blok numeryczny i wygodny układ do codziennej pracy.

Logitech Slim Solar+

Ładowanie światłem = mniej kabli

Najciekawszym elementem Slim Solar+ jest system Logi LightCharge. Nad klawiszami umieszczono szeroki panel, który pobiera energię ze światła dziennego oraz zwykłego oświetlenia w pokoju. Nie wygląda jak typowy element zasilania, raczej jak część obudowy, ale to właśnie on sprawia, że klawiatura może funkcjonować bez regularnego sięgania po przewód.

Na biurku, w domowym gabinecie czy salonie rozwiązanie wpisuje się w zwykły rytm pracy. Klawiatura zbiera energię wtedy, gdy leży obok monitora i jest używana. Logitech deklaruje nawet cztery miesiące działania w całkowitej ciemności po pełnym naładowaniu oraz żywotność akumulatora sięgającą około dziesięciu lat. To ambitne deklaracje, ale już sama idea jest bardzo przyjemna: sprzęt nie dokłada Ci się do kolejki ładowania. Nie trzeba też trzymać Slim Solar+ na parapecie ani ustawiać jej pod lampą jak panelu fotowoltaicznego. Wystarcza normalnie oświetlone stanowisko pracy. W aplikacji Logi Options+ można sprawdzić poziom światła docierającego do klawiatury, więc użytkownik dostaje konkretną informację, czy warunki w danym miejscu są wystarczające.

Warto jedynie pamiętać, że Logitech zrezygnował z portu USB-C. W bardzo ciemnym pokoju albo na stanowisku używanym głównie wieczorami trzeba więc zadbać o dostęp do światła, bo przewód nie będzie tu awaryjnym rozwiązaniem. Dla większości domowych i biurowych scenariuszy nie powinno to stanowić problemu, ale przed zakupem dobrze spojrzeć na własne biurko, a nie tylko na specyfikację.

Logitech Slim Solar+

Między laptopem, komputerem i telefonem

Slim Solar+ można sparować z trzema urządzeniami, a przełączanie odbywa się trzema klawiszami Easy-Switch umieszczonymi nad blokiem numerycznym. Jeśli myślicie, że to zbędna funkcja przydatna tylko osobom, które mają na biurku małe centrum dowodzenia, to wystarczy połączyć komputer służbowy, prywatny laptop i telefon, żeby szybko docenić ten układ. U mnie test odbywał się z użyciem MacBooka do pracy, laptopa z system Windows do prywatnych spraw i smartfona. Przeskok między nimi trwa chwilę, nie trzeba niczego parować od nowa ani szukać ustawień Bluetooth.

Na górnym rzędzie Logitech umieścił także skróty do multimediów, mikrofonu i kamery. Przy pracy zdalnej przydaje się zwłaszcza szybkie wyciszenie mikrofonu, bo nie zawsze człowiek zdąży kliknąć właściwe okno, gdy akurat zaczyna szczekać pies lub dzwoni kurier. Część klawiszy można przypisać po swojemu w aplikacji Logi Options+. Jest też przycisk AI Launch, który domyślnie otwiera narzędzia pokroju Copilota czy Gemini. Nie traktowałbym go jako wielkiej rewolucji, ale po zmianie przypisania może pełnić rolę zwykłego skrótu do notatek, zrzutów ekranu albo aplikacji używanej kilka razy dziennie.

Logitech Slim Solar+

Warto dać szansę Logitech K980 Slim Solar+?

Logitech Slim Solar+ K980 kosztuje obecnie mniej więcej 350–400 zł. To poziom, na którym konkurencja oferuje już bardziej rozbudowane modele, czasem z podświetleniem, regulowanym kątem nachylenia albo lepszym feelingiem klawiszy. Slim Solar+ nie walczy o uwagę osób szukających najbardziej efektownej klawiatury za te pieniądze. Jej przewaga leży gdzie indziej. Ma działać długo i nie wymagać obsługi.

Ja widzę ją na stanowisku pracy, które codziennie obsługuje kilka urządzeń. U osoby pracującej hybrydowo, u kogoś z laptopem służbowym i prywatnym komputerem przy domowym biurku, które ma wyglądać schludnie. To świetny wybór dla kogoś, kto chce cichego, pełnowymiarowego narzędzia do pracy i ma dość kolejnych kabli w szufladzie.

Rafał
Rafał
Właściciel / Redaktor Naczelny Numag.pl / Pasjonat brytyjskiej muzyki i włoskiej motoryzacji. Od ponad 10 lat zajmuje się dziennikarstwem technologicznym, specjalizuje się w testach elektroniki użytkowej i trendach w branży IT

Zobacz też