Bez ładowania słuchawek i z ANC. Razer pokazuje Hammerhead V3 Chroma

Razer Hammerhead V3 Chroma nie trzeba odkładać do etui, żeby uzupełnić energię przed kolejną grą. Nowe słuchawki działają po kablu USB-C, a mimo to oferują aktywne tłumienie hałasu i podświetlenie RGB. Producent zwraca uwagę także na drobiazg istotny podczas grania na telefonie: kątową wtyczkę.

Model ogłoszono 5 listopada. To dokanałowe słuchawki kierowane do użytkowników telefonów, komputerów i przenośnych urządzeń do grania. Przewód usuwa potrzebę ładowania osobnego akumulatora słuchawek, ale oznacza oczywiście zajęcie portu USB-C w podłączonym urządzeniu.

ANC i dwa przetworniki w każdej słuchawce

W komunikacie Razera wymieniono układ z dynamicznym przetwornikiem 11 mm i dodatkowym, 6-milimetrowym przetwornikiem wysokotonowym. Aktywne tłumienie hałasu działa w systemie feed-forward, wykorzystującym sygnał o hałasie z otoczenia. Skuteczność ANC i jakość dźwięku trzeba będzie ocenić w testach.

Brak osobnego ładowania nie oznacza, że elektronika słuchawek pracuje bez energii. Przewodowe połączenie USB-C zapewnia również zasilanie potrzebne do działania urządzenia. Z punktu widzenia użytkownika odpada pilnowanie stanu akumulatora samych słuchawek. Nadal trzeba jednak uwzględnić czas pracy telefonu, tabletu lub komputera, do którego zostały one podłączone.

Razer Hammerhead V3 Chroma na zdjęciu prasowym ilustrującym funkcję ANC
Hammerhead V3 Chroma łączą przewodowe połączenie USB-C z aktywnym tłumieniem hałasu. Fot.: Razer.

Na komputerze producent przewiduje obsługę THX Surround Sound 7.1 przez Razer Synapse. Do wyboru są też gotowe ustawienia dla gier, muzyki, filmów i rozmów oraz możliwość dopasowania korektora. Nie należy jednak przenosić wszystkich funkcji komputerowego oprogramowania na każdą platformę z USB-C.

Mała wtyczka, konkretny problem

Złącze zagięto pod kątem 90 stopni. Ma mniej wystawać z portu i ograniczać kolizję przewodu z dłonią, gdy telefon trzymamy poziomo. W graniu mobilnym taki detal może okazać się ważniejszy od kolejnego efektu świetlnego — choć wygodę warto sprawdzić z własnym urządzeniem i etui.

Dwa przetworniki są elementem konstrukcji, a nie gotową oceną brzmienia. Znaczenie będzie miało ich zestrojenie oraz to, jak słuchawki układają się w uszach. W dokanałowym modelu komfort i dopasowanie końcówek są ważne także podczas dłuższego grania. Z samej listy rozwiązań technicznych nie da się wywnioskować, czy dźwięk będzie odpowiadał konkretnej osobie.

Kątowa wtyczka USB-C słuchawek Razer Hammerhead V3 Chroma podczas grania na urządzeniu przenośnym
Kątowe złącze USB-C zaprojektowano z myślą o poziomym trzymaniu telefonu i urządzeń do grania. Fot.: Razer.

Na przewodzie znajduje się pilot do regulacji głośności, sterowania odtwarzaniem i przełączania ANC, a także mikrofon. Razer deklaruje odporność IPX4 na zachlapania. Charakterystyczne dla marki podświetlenie Chroma RGB trafiło również do samych słuchawek.

Proste podłączenie i cena w dolarach

Przewód upraszcza rozpoczęcie korzystania ze słuchawek: odpada parowanie przez Bluetooth i wybieranie aktywnego połączenia bezprzewodowego. Ma to sens zwłaszcza wtedy, gdy sprzęt często trafia do różnych urządzeń. Trzeba za to zaakceptować fizyczne połączenie z odtwarzaczem i ułożenie kabla podczas gry, rozmowy, podróży czy codziennego słuchania muzyki.

W amerykańskim sklepie producenta Hammerhead V3 Chroma wyceniono na 79,99 dolara. Jest to cena dla wskazanego rynku, a nie kwota w polskim sklepie. Warto również zwracać uwagę na pełną nazwę modelu: opisywane Chroma korzystają z przewodu USB-C, co ma zasadnicze znaczenie dla sposobu ich podłączania oraz użytkowania.

Hammerhead V3 Chroma są propozycją dla osób, które akceptują przewód w zamian za proste podłączenie i brak pilnowania poziomu baterii słuchawek. O atrakcyjności tego połączenia zdecydują przede wszystkim brzmienie, skuteczność ANC i komfort dłuższego grania.

Zdjęcie główne i fotografie w tekście: materiały prasowe Razer.

Zobacz też