Moja działka od dawna prosiła się o kamerę. Nie chciałem jednak prowadzić żadnych przewodów ani budować zasięgu Wi-Fi, bo na co dzień i tak nikt tam nie siedzi z laptopem. Akurat trafiła do nas EZVIZ HB8 Lite 4G, więc postanowiłem wykorzystać tę okazję nie tylko do przeprowadzenia testu kolejnej kamery, ale też do rozwiązania własnego problemu. Z marką EZVIZ znamy się już z wcześniejszych testów, dlatego wiedziałem mniej więcej, czego spodziewać się po aplikacji i podstawowej obsłudze. Co tym razem było dla mnie najważniejsze? Jakość obrazu i skuteczność trybu nocnego to podstawa, ale cenne okazało się również śledzenie ruchu i ładowanie solarne.
HB8 Lite 4G trafiła…na drzewo. Pracuje na karcie SIM i nagrywa zarówno na kartę microSD, jak i do chmury. To dobry scenariusz, żeby sprawdzić, czy kamera z panelem solarnym spełnia swoje zadanie, bo od posesji dzieli nas kilkadziesiąt kilometrów.

Brak prądu i Wi-Fi? Żaden problem
HB8 Lite 4G jest kamerą akumulatorową, więc miejsce montażu nie musi być uzależnione od najbliższego gniazdka. Na działce daje to sporą swobodę: można skierować ją na wjazd, furtkę, budynek gospodarczy albo większy fragment terenu widoczny z drzewa czy słupa. U mnie trafiła właśnie na drzewo, skąd obejmowała szeroki kadr posesji.
Sam montaż jest prosty, ale warto poświęcić chwilę na wybór miejsca. Kamera powinna mieć stabilne podparcie, a gałęzie nie mogą wchodzić w kadr przy każdym mocniejszym podmuchu wiatru. Panel solarny potrzebuje z kolei dostępu do światła, więc dobrze, gdy może pracować w trochę innym kierunku niż sama kamera.
Pod spodem obudowy znalazło się miejsce na kartę Nano SIM i microSD. Dla działki to bardzo wygodny układ. Kamera może korzystać z 4G, więc nie trzeba rozciągać zasięgu Wi-Fi do furtki, garażu albo odległej części ogrodu. W moim przypadku łączność komórkowa to podstawa działania i sprawdziła się dokładnie tam, gdzie powinna: podgląd oraz powiadomienia są dostępne przez całą dobę. HB8 Lite 4G obsługuje również Wi-Fi 6, więc po powrocie do domu lub na działkę można podłączyć ją do lokalnej sieci.
Panel solarny trzyma baterię w ryzach
Najbardziej byłem ciekaw właśnie tego elementu. EZVIZ zastosował panel o mocy 5 W, a sama kamera ma akumulator o pojemności 5200 mAh. Kamera może oferować świetną jakość obrazu i dobrą aplikację, ale gdy po kilku dniach zaczyna się przypominać o baterii, wygoda znika. Panel solarny w HB8 Lite 4G miał więc za zadanie udowodnić, że taki zestaw faktycznie nadaje się do dłuższego zostawienia w spokoju.
W moim przypadku radzi sobie bardzo dobrze. Przez cały czas panel utrzymuje poziom baterii na 100 procent, mimo że kamera pracuje na 4G, wysyła powiadomienia i śledzi osoby oraz samochody. To dobry znak, bo właśnie łączność komórkowa i częstsze nagrywanie potrafią mocniej obciążyć akumulator niż spokojne wiszenie kamery przy domowym Wi-Fi.
Sam panel jest osobnym elementem zestawu i ma przewód, dzięki czemu można zamontować go tam, gdzie światła jest więcej niż przy samej kamerze. To ważne przy instalacji na drzewie albo w miejscu częściowo osłoniętym przez dach, gałęzie czy budynek. Obiektyw ustawia się pod najlepszy kadr, a panel w kierunku, w którym ma szansę złapać najwięcej słońca. Taki podział daje większą swobodę podczas montażu.

Obraz w dzień i po zmroku wypada bardzo dobrze
Jakość obrazu to jednz z mocniejszych stron HB8 Lite 4G. W dzień kamera pokazuje wyraźny, szczegółowy kadr, w którym łatwo rozpoznać osobę, zwierzę czy to, co dzieje się bliżej furtki. Właśnie tego oczekuję od monitoringu swojej działki: po otrzymaniu powiadomienia chcę rzucić okiem na telefon i od razu wiedzieć, czy to tylko bujające się na wietrze gałęzie czy może ktoś przyjechał.
Rozdzielczość 2K+ to zauważalna różnica względem klasycznego Full HD. Dalsze części kadru nadal pozostają czytelne, a obraz nie rozpada się na drobne szczegóły przy próbie sprawdzenia nagrania później. EZVIZ deklaruje 2560 × 1440 pikseli, ale ważniejsze od samej liczby jest to, że materiał z kamery wygląda pewnie.
Po zmroku HB8 Lite 4G też trzyma poziom. Sylwetki ludzi są czytelne, a ruch w pobliżu posesji nie zamienia się w ciemną plamę przesuwającą się przez ekran. Oczywiście nie jest to kamera do nocnych zdjęć filmowych, ale dla mnie liczy się coś innego: nagranie ma pozwolić ustalić, co wydarzyło się na posesji.

Ludzie i zwierzęta pod kontrolą
HB8 Lite 4G wykrywa ludzi i zwierzęta. Po wykryciu człowieka potrafi obrócić się za ruchem. Działa to sprawnie. Gdy ktoś pojawia się na działce kamera nie zatrzymuje się na pierwszym ujęciu przy bramie. Śledzi obiekt dalej, dzięki czemu zapis daje pełniejszy obraz sytuacji. Ma to znaczenie – jedna obrotowa kamera może obserwować wejście, fragment ogrodu i drogę prowadzącą do posesji, zamiast pilnować jednego nieruchomego kadru. Nie zastąpi rozbudowanego systemu monitoringu, ale do domku letniskowego czy działki taki zakres obserwacji jest bardzo wygodny. Ze zwierzętami sprawa wygląda trochę inaczej. Kamera je wykrywa, więc alert przychodzi, ale nie zostają one oznaczone tak samo jak człowiek. Kamera potrafi uruchomić śledzenie i podążać za zwierzęciem ale nie robi tego za każdym razem.
Warto poświęcić chwilę na ustawienie stref wykrywania i rodzaju powiadomień. Na działce pozwala to ograniczyć alerty z drogi, sąsiedniej posesji czy poruszających się gałęzi. Po konfiguracji telefon dostaje informacje o tym, co faktycznie warto sprawdzić, zamiast przypominać o każdym ruchu w tle.

Nagrania są tam, gdzie ich potrzebujesz
W przypadku HB8 Lite 4G korzystam jednocześnie z karty microSD i chmury EZVIZ. Taki układ dobrze pasuje do kamery zamontowanej na działce. Karta zapisuje materiał lokalnie, a chmura daje szybki dostęp do klipów z telefonu, gdy jestem daleko od posesji.
MicroSD traktowałbym jako podstawowe archiwum. Można wrócić do konkretnego nagrania, sprawdzić zdarzenie sprzed kilku dni i nie opierać całego systemu wyłącznie na abonamencie. Chmura jest wygodnym dodatkiem, zwłaszcza gdy chcemy szybko podejrzeć alert, przejrzeć zapisany klip albo sprawdzić, co dzieje się na działce w danym momencie.
Sama aplikacja EZVIZ jest tu równie ważna jak kamera. To z niej uruchamiamy podgląd na żywo, przeglądamy historię zdarzeń, zmieniamy ustawienia powiadomień i sterujemy obrotem obiektywu. Przy sprzęcie zamontowanym kilkadziesiąt kilometrów od domu właśnie taka wygoda decyduje o tym, czy monitoring faktycznie daje poczucie kontroli, czy pozostaje kolejną ikoną na ekranie telefonu.

EZVIZ HB8 Lite 4G – zostawiłem ją na działce i mam spokój
EZVIZ HB8 Lite 4G z panelem solarnym kosztuje około 650 zł. Gdzie najlepiej się sprawdzi? Ogródki działkowe, domki letniskowe, garaż i wszelkie posesje poza zasięgiem domowego Wi-Fi. Łączność 4G pozwala zamontować ją tam, gdzie potrzebny jest nam monitoring, a panel solarny dobrze radzi sobie z utrzymywaniem stanu naładowania mimo aktywnego śledzenia ruchu i pracy na karcie SIM. Co jeszcze? Obrotowa głowica, bardzo dobra jakość obrazu w dzień i nocą oraz możliwość zapisu zarówno na microSD, jak i w chmurze.
Warto pamiętać, że przed zakupem trzeba uwzględnić koszt karty SIM i pakietu danych, zwłaszcza gdy często ogląda się obraz na żywo.
