Grill, płyta i piec do pizzy w jednej obudowie. Letnie gotowanie właśnie robi się wygodniejsze

Coraz bardziej przekonują mnie urządzenia, które nie próbują budować wokół siebie osobnego rytuału, tylko po prostu poszerzają repertuar codziennego gotowania na zewnątrz. Nowy Cuisinart 3-in-1 BBQ, Grill and Pizza Oven idzie dokładnie w tę stronę. Jest grillem gazowym, płytą do smażenia i piecem do pizzy, ale jego najmocniejszym pomysłem nie jest sama lista funkcji. Chodzi o podwójną pokrywę, która rzeczywiście zmienia sposób korzystania ze sprzętu.

Moda na gotowanie w ogrodzie dawno przestała oznaczać wyłącznie kiełbasę, karkówkę i jednorazową tackę z supermarketu. W ostatnich latach mocno urosło zainteresowanie piecami do pizzy, planchami, smokerami i wszelkimi sprzętami, które mają przenieść część kuchni na taras. Widać to także po rynku: piece do pizzy stały się pełnoprawną kategorią domowych urządzeń outdoorowych, a producenci coraz chętniej szukają sposobu, żeby wcisnąć więcej możliwości w mniejszą obudowę.

Cuisinart trafia więc w bardzo konkretny moment. Nie każdy ma miejsce na osobny grill, osobny piec do pizzy i jeszcze płytę do smażenia śniadań na świeżym powietrzu. A nawet jeśli miejsce jest, to rozsądek czasem podpowiada, że ogród nie musi wyglądać jak zaplecze food trucka. Tutaj jedna konstrukcja ma obsłużyć trzy różne scenariusze: klasyczne grillowanie, smażenie na żeliwnej płycie oraz pieczenie pizzy na kamieniu. W codziennym użyciu taka wszechstronność może być ważniejsza niż efektowna specyfikacja.

Podwójna pokrywa brzmi drobnie, ale rozwiązuje realny problem

Najciekawszy element konstrukcji to opatentowana, podwójnie zawieszona pokrywa. W trybie grilla otwiera się klasycznie do góry. Gdy przychodzi czas na pizzę, przednia część opuszcza się jak drzwiczki pieca, dzięki czemu można wsunąć placek do środka bez wypuszczania całego nagromadzonego ciepła. To detal, ale akurat bardzo praktyczny. Każdy, kto próbował piec pizzę na grillu albo w małym piecu ogrodowym, zna ten moment: otwierasz zbyt szeroko, temperatura spada, a cała zabawa staje się mniej przewidywalna.

Cuisinart obiecuje temperaturę ponad 370°C i pizzę gotową w około 6–8 minut. To nie jest tempo neapolitańskiego pieca rozgrzanego do ekstremalnych wartości, gdzie placek wychodzi po kilkudziesięciu sekundach, ale też nie taki ma być sens tego urządzenia. Tu chodzi raczej o wygodną, prostą pizzę z ogrodu, bez kupowania osobnego sprzętu i bez rozpalania piekarnika w domu w upalny dzień. Kamień ma 13 cali, więc pomieści pizzę do około 12 cali, czyli mniej więcej 30 cm średnicy.

Jeden palnik, kilka zupełnie różnych obiadów

W trybie klasycznego grilla urządzenie oferuje palnik o mocy 4,4 kW oraz żeliwny ruszt o wymiarach 46 × 34 cm. Według specyfikacji mieści się na nim do 12 burgerów, co jasno pokazuje, że nie mówimy o mikroskopijnym gadżecie dla jednej osoby, tylko o sprzęcie wystarczającym na nieduże spotkanie w ogrodzie. Zamiast rusztu można włożyć żeliwną płytę griddle, na której łatwiej przygotować warzywa, jajka, steki, kanapki czy naleśniki.

fot. Cuisinart

I właśnie ta płyta wydaje mi się elementem, który wiele osób doceni dopiero po zakupie. Grill kojarzy się z weekendem i gośćmi, ale griddle może wciągnąć sprzęt do bardziej zwyczajnego użycia. Szybkie śniadanie na tarasie, podsmażone warzywa do obiadu, burgery bez uciekania składników między prętami rusztu – to są małe rzeczy, które sprawiają, że urządzenie przestaje być sezonową atrakcją. Mam wrażenie, że producenci outdoorowego AGD coraz lepiej rozumieją, iż w ogrodzie nie chcemy już tylko „grillować”. Chcemy gotować swobodniej, tyle że poza kuchnią.

Kompaktowy sprzęt, który może być bardziej sensowny niż kolejny „must-have”

Cuisinart 3-in-1 BBQ, Grill and Pizza Oven kosztuje w Wielkiej Brytanii 249,99 funta, czyli około 1230 zł. Na razie mówimy o tamtejszej sprzedaży, między innymi w Lakeland i przez brytyjską stronę marki, więc polska dostępność pozostaje niewiadomą.

Cena nie jest symboliczna, ale też nie wygląda absurdalnie na tle osobnych pieców do pizzy czy większych grilli gazowych. Tym bardziej że tu w zestawie są trzy powierzchnie robocze: ruszt, płyta i kamień do pizzy. Sprzęt ma też dolną półkę do przechowywania wymiennych elementów oraz kompaktową formę, którą producent przedstawia jako wygodną do przewożenia samochodem. To może zainteresować nie tylko właścicieli ogrodów, ale też osoby z działką, kamperem albo po prostu większym tarasem.

Oczywiście taki kombajn zawsze jest kompromisem. Osobny piec do pizzy będzie zwykle lepiej wyspecjalizowany, większy grill da więcej miejsca, a duża plancha wygodniej obsłuży rodzinne smażenie. Tyle że większość domowych użytkowników nie potrzebuje sprzętów półprofesjonalnych. Potrzebuje urządzenia, które nie będzie wymagało tłumaczenia sobie zakupu przez pół lata.

Zobacz też