Motorola pokazała nowe moto buds 2 ultra, na części rynków nazywane moto buds ultra 27. Łączą rozwiązania dźwiękowe Bose z tłumaczeniem AI słyszanym w słuchawkach. Ten drugi pomysł brzmi szczególnie ciekawie w podróży, ale wymaga zgodnego telefonu.
Za strojenie odpowiada Bose SoundDesign, a redukcja hałasu korzysta z Bose QuietControl ANC. W każdej słuchawce pracują przetwornik dynamiczny 11 mm oraz przetwornik armaturowy. Są też tryb przepuszczania dźwięków otoczenia i rozwiązania do przechwytywania głosu podczas rozmów.

Tłumaczenie AI ma konkretne wymagania
AI Live Translate wymaga telefonu Motoroli z wbudowaną aplikacją tłumacza. Dostępność zależy od modelu, języka i regionu; nie wszystkie języki są obsługiwane na start. Nie można więc zakładać, że funkcja zadziała na każdym smartfonie, do którego podłączymy słuchawki przez Bluetooth.
Właśnie to sprawdziłabym przed zakupem w pierwszej kolejności. Wygodne słuchanie tłumaczenia może pomóc w rozmowie, ale przydatność takiego dodatku zależy od naszej pary języków i telefonu. Sam napis AI na pudełku nie zastępuje listy zgodnych urządzeń.

Do 37 godzin z etui i europejska cena od 199 euro
Producent deklaruje do ośmiu godzin odtwarzania na ładowaniu i do 37 godzin łącznie z etui. To wartości zależne od warunków użytkowania. Zapowiedziano także ładowanie bezprzewodowe, sterowanie gestami głowy oraz połączenie z dwoma urządzeniami. Europejska cena startowa wynosi 199 euro, a wprowadzanie do wybranych krajów ma następować w najbliższych tygodniach.
Ostateczny wybór sprowadziłabym do wygody, jakości rozmów i skuteczności ANC. Dodatkowe funkcje mogą być argumentem, lecz ich wartość najlepiej ocenić dopiero obok zwykłych, codziennych zadań słuchawek. Polski termin sprzedaży i lokalna cena wymagają osobnego potwierdzenia.
