Wiosenna promocja MOVA wchodzi na wyższy poziom. Rabaty urosły, a wybór nadal robi wrażenie

Najłatwiej zauważyć rabaty. Trudniej to, że MOVA naprawdę ma dziś czym je wypełnić. Bo kiedy promocja obejmuje kilka robotów sprzątających, bardzo szybko wychodzi, czy za nazwami stoi realny wybór, czy tylko kilka wariantów tego samego pomysłu. Tutaj różnice są bardzo czytelne. Mobius 60 wygląda jak pokaz technologicznych ambicji marki, Z60 Ultra Roller Complete mocno gra systemem mopowania, P50 Pro Ultra celuje w bardzo rozsądny balans między funkcjami i ceną, a V50 Ultra przy największym rabacie może okazać się najmocniejszym zakupowym argumentem całej akcji.

Promocja trwa od 1 do 26 kwietnia. W akcji znalazły się MOVA Mobius 60 ze zniżką do -42%, MOVA Z60 Ultra Roller Complete do -35%, MOVA P50 Pro Ultra do -42% oraz MOVA V50 Ultra do -51%. Same liczby robią wrażenie, ale najciekawsze zaczyna się wtedy, gdy spojrzy się, co właściwie kryje się za tymi nazwami. Bo MOVA bardzo wyraźnie pokazuje, że dziś robot sprzątający nie jest już tylko automatycznym odkurzaczem. Coraz częściej staje się pełnoprawnym systemem sprzątania, który ma ogarnąć kurz, włosy, krawędzie, progi, dywany, mopowanie i konserwację po skończonej pracy.

MOVA Mobius 60 to robot dla tych, którzy lubią, kiedy technologia naprawdę robi coś nowego

Najmocniej futurystycznie w tej stawce wygląda MOVA Mobius 60. To model, który już samą konstrukcją pokazuje, że nie interesuje go rola jeszcze jednego robota ze stacją. Najważniejszą kartą jest tu MopSwap Hub, czyli system automatycznej wymiany nakładek mopujących. Brzmi trochę jak funkcja z kategorii luksusowych fanaberii, ale w praktyce pomysł jest bardzo ciekawy: robot sam dobiera jedną z trzech nakładek w zależności od powierzchni i rodzaju zadania. Inna pracuje przy codziennym sprzątaniu, inna przy delikatniejszych podłogach, inna tam, gdzie trzeba mocniej ruszyć tłustą czy bardziej wymagającą plamę. To już nie jest mopowanie rozumiane jako jedna ściereczka do wszystkiego. To raczej próba potraktowania podłogi bardziej serio.

Do tego dochodzi naprawdę mocna reszta: 30 000 Pa siły ssania, Dynamic Suction Retention z uszczelnianiem na dywanach, system pokonywania przeszkód StepMaster 2.0, który radzi sobie z układem progów do 8 cm w sekwencji 5 cm + 3 cm, oraz nawigacja FlexScope z chowanym sensorem DToF, dzięki której robot schodzi do wysokości 89,5 mm i lepiej radzi sobie pod niskimi meblami. Stacja także nie udaje skromności: myje mopy wodą o temperaturze 100°C, sterylizuje tarkę światłem UV, suszy gorącym powietrzem i korzysta z systemu DuoSolution z dwoma niezależnymi detergentami. To wszystko sprawia, że Mobius 60 wygląda jak sprzęt dla osób, które chcą z robotem wejść na bardzo wysoki poziom automatyzacji i nie mają ochoty na półśrodki. Sugerowana cena katalogowa tego modelu wynosi 6399 zł, a w wiosennej akcji jego cena spada nawet o 42%!

MOVA Z60 Ultra Roller Complete celuje w tych, którzy chcą naprawdę mocnego mopowania

Jeżeli Mobius 60 imponuje koncepcją wymiennych mopów, to MOVA Z60 Ultra Roller Complete bierze inną drogę i bardzo mocno akcentuje samo mycie podłogi. Tu najważniejsza jest technologia HydroForce Mopping, czyli system rzeczywistego obiegu świeżej wody z 12-dyszowym spryskiwaniem, który podczas pracy stale płucze rolkowy mop i jednocześnie odprowadza brudną wodę. W praktyce oznacza to próbę rozwiązania jednego z najbardziej irytujących problemów w tej kategorii: żeby robot nie rozwoził po podłodze tego, co chwilę wcześniej zebrał. MOVA stawia tu na wałek o długości 25,6 cm, system automatycznego napuszania i bardziej ciągłe podejście do mopowania, zamiast klasycznego kontaktu z wilgotnym padem.

To zresztą nie jest model jednego talentu. Oprócz mocnego mycia dostajesz też 28 000 Pa ssania z silnikiem TurboForce9, system MaxiReach dla lepszego pokrycia krawędzi, AutoShield Tech z podwójną ochroną dywanów, StepMaster 2.0 pozwalający pokonywać przeszkody do 8 cm w układzie 4,5 + 3,5 cm, a także nawigację FlexScope z obniżaniem wysokości robota do 96 mm. Do tego dochodzi DuoSolution z dwoma roztworami czyszczącymi i stacja z pełną automatyzacją konserwacji. Ten model szczególnie dobrze wygląda dla osób, które w robocie najbardziej cenią właśnie porządne mopowanie i chcą, żeby mycie podłogi było traktowane równie poważnie jak odkurzanie. Sugerowana cena katalogowa wynosi 4299 zł, a w promocji rabat sięga 35%!

MOVA P50 Pro Ultra to bardzo mocna propozycja dla tych, którzy chcą dużo, ale bez wchodzenia w najbardziej spektakularny pułap cenowy

W tej stawce MOVA P50 Pro Ultra wygląda jak bardzo sprytnie ustawiony środek ciężkości. Nadal dostajesz sprzęt z wysokiej półki, ale bez poczucia, że płacisz za każdy najbardziej widowiskowy eksperyment techniczny. To robot z siłą ssania 19 000 Pa, wysuwaną szczotką boczną i mopem w technologii FlexReach, ochroną dywanów przez unoszenie mopa i szczotki, systemem CleanLift, szczotką CleanChop oraz pokonywaniem przeszkód do 22 mm. Na tym poziomie ważne jest też to, że P50 Pro Ultra korzysta z rozbudowanej stacji: automatyczne opróżnianie, mycie mopów wodą o temperaturze 75°C, suszenie gorącym powietrzem 45°C, uzupełnianie wody, samoczyszcząca się deska myjąca i opcjonalne dozowanie detergentu.

Brzmi dobrze także jego profil użytkowy. To sprzęt dla osób, które chcą robota możliwie kompletnego, ale niekoniecznie potrzebują najbardziej ekstrawaganckich rozwiązań z wyższych serii. Szczególnie ciekawie wypada tu 5-kanałowa analiza zabrudzeń z wykorzystaniem RGB, mętności i chromatyczności, a także kamera RGB z dodatkowym oświetleniem LED, która pomaga wykrywać zabrudzenia nawet w słabszym świetle. Do tego dochodzi certyfikat TÜV SÜD, potwierdzający pełne pokrycie narożników i krawędzi, precyzję omijania przeszkód oraz brak plątania włosów na szczotkach. W praktyce to model, który daje bardzo dużo komfortu bez wchodzenia w absolutnie najwyższy pułap serii. Jego katalogowa cena to 3399 zł, a w promocji rabat dochodzi do 42%!

MOVA V50 Ultra wygląda jak najmocniejszy hit tej promocji, bo rabat jest największy, a sprzęt wcale nie jest „oszczędny”

W całej wiosennej akcji to właśnie MOVA V50 Ultra może przyciągnąć najwięcej uwagi. Nie tylko dlatego, że zniżka sięga tu aż 51%, ale też dlatego, że mówimy o modelu z flagowej serii V, który sam w sobie ma bardzo mocny zestaw funkcji. To robot z siłą ssania 24 000 Pa, systemem StepMaster do pokonywania przeszkód do 6 cm, technologią FlexReach, nawigacją FlexiRise przy wysokości 89 mm, systemem Triple Anti-Tangle Mechanisms z TroboWave DuoBrush, a także AI SmartSight, rozpoznającym ponad 200 typów obiektów. Już sam ten zestaw pokazuje, że nie jest to „tańsza opcja”, tylko bardzo zaawansowany model, który po prostu trafił na wyjątkowo agresywną promocję.

Sporo dzieje się też przy mopowaniu i konserwacji. FlexiPress Mop Pad reguluje kąt pracy do 5°, zapewnia nacisk 8N i 260 obrotów na minutę, co ma poprawiać kontakt z nierówną powierzchnią. Stacja myje mopy wodą o temperaturze 80°C, suszy je gorącym powietrzem 60°C, uzupełnia wodę, dozuje detergent i korzysta z systemu JetSpray Dryboard z 20 dyszami. Do tego dochodzi OmniDry, czyli suszenie nie tylko samych mopów, ale także pojemnika i worka na kurz, co pomaga ograniczać wilgoć, zapachy i ryzyko rozwoju pleśni. V50 Ultra wygląda więc jak propozycja dla tych, którzy chcą w jednym urządzeniu mieć możliwie dużo z premiumowego świata robotów, ale teraz mogą wejść w ten segment za znacznie mniejsze pieniądze niż zwykle. Katalogowo ten model kosztuje 4299 zł.

MOVA daje z czego wybierać

MOVA nie próbuje wszystkim sprzedać tego samego robota pod czterema nazwami. Mobius 60 idzie w bardzo zaawansowaną automatyzację i wymienne mopy. Z60 Ultra Roller Complete stawia na mocne, ciągłe mopowanie z obiegiem świeżej wody. P50 Pro Ultra wygląda jak bardzo rozsądny kompromis między rozbudowaną funkcjonalnością a bardziej przystępną półką cenową. V50 Ultra natomiast może być najmocniejszym zakupowym strzałem tej promocji, bo przy największym rabacie nadal mówimy o bardzo zaawansowanym sprzęcie.

Artykuł sponsorowany powstał we współpracy z marką MOVA

Zobacz też